Fabryka Spamu

PageRank – fakty i mity

  • Opublikowano: 9 listopad 2009
  • |
  • Autor: mendax
  • |
  • Kategoria: Google

Co kilka miesięcy odbywa się wydarzenie, poruszające szerokie masy pozycjonerów na forach i blogach. Każdy chwali się, o ile mu/jej wzrosło, zauważa że totalne śmietniki otrzymały PageRank 4-5-7-12;), a zadbane i porządne stronki ledwie PageRank 2, przy okazji oczywiście należy wygłosić świętą sentencję, iż “PR nie ma znaczenia”. No więc czas to trochę naprostować.

Menu
Eksport, nie update
Algorytm a zielony pasek
FakePR
Wysoki PR – dlaczego?
Niski PR – dlaczego?
Kary
Ważność stron
PR0 a n/a
Wpływ na pozycje


Eksport, a nie update

Pierwszą poważną nieprawidłowością odnośnie PR jest nazwa dla tego “wydarzenia”. Niemal wszyscy mówią o “updacie”, “uaktualnieniu” czy “aktualizacji”. Błąd! W miarę bezpiecznym stwierdzeniem jest, że PageRank aktualizowany jest co parę “podstawowych jednostek czasu dla G.” (~tydzień), o ile nie przy każdych odwiedzinach strony przez boty. Oczywiście mam tu na myśli rzeczywisty – “real PageRank”. Zatem napisanie o aktualizacji PR bez dodania, że chodzi o ten toolbarowy jest kłamstwem, gdyż aktualizacje odbywają się częściej. Taki niepoprawny styl nazywania jest zapewne pozostałością sprzed kilku lat, kiedy nowe wartości w Toolbarze pojawiały się dużo częściej i wówczas mogły być skorelowane z prawdziwym odświeżeniem tego wskaźnika.

Jak więc nazwać to, czym się powinniśmy podniecać? Moim zdaniem dużo precyzyjniejszym określeniem jest “eksport”. Oto kilka serwerów w centrum Wielkiego G. pracuje kilka godzin zbierając PR wszystkich stron Sieci i przesyła dane (eksportuje!) do serwerów, które odpowiadają za przekazywanie długości paska w G.Toolbarze.


Algorytm a zielony pasek

W bardzo dużym uproszczeniu PageRank jest funkcją, określająca prawdopodobieństwo tego, że “przypadkowy odwiedzający” klikając w losowy link wejdzie na daną stronę, co jest zależne od ilości odnośników oraz ich ważności. Z tego wynika, że ten pierwotny, najbardziej rzeczywisty ;) PR ma wartość w zakresie 0-0,85*. Żeby nie operować na niesamowicie małych liczbach (znów upraszczając) następuje ich rzutowanie na liczby naturalne. W tym momencie kłaniają się tabelki przeliczników rPR -> tPR, w rodzaju:
1-9 -> 0
10-54 -> 1
55-324 -> 2

90699264-??? -> 10

Jest kilka wersji takich tabelek i zapewne żadna z nich nie jest w 100% prawdziwa ;) , tym niemniej właśnie dzięki takiemu (kolejnemu) rzutowaniu otrzymujemy konkretną długość zielonego paska.

* – Liczba 0,85 wynika ze wzoru na PR, w którym 0,15 jest prawdopodobieństwem zaniechania odwiedzenia strony. Innymi słowy suma PageRanku wszystkich stron w Sieci wynosi około 0,85. Ze wzoru również wynika, że strona, znajdująca się w indeksie G., do której nie prowadzi żaden link ma PR o wartości 0,15/(liczba wszystkich stron w sieci), czyli coś w okolicach 10^-13.


FakePR

Standardowym sposobem na uzyskanie tzw. FakePR jest przekierowanie strony na istniejącą stronę z wysokim PR i czekanie na eksport.

Inna możliwość, aczkolwiek mało znana, to stworzenie dokładnej kopii strony z wysokim PR bez wykonywania przekierowań. Algorytm googiela jest na tyle “sprytny”, że widząc taką samą treść pod dwoma adresami wybiera sobie jeden – lepszy. Można to zaobserwować na przykład na wszystkich stronach z podstawowym “błędem” optymalizacyjnym, czyli linkowaniem ze wszystkich podstron do http://example.com/index.php zamiast po prostu do http://example.com. Przykład (strona nie moja): http://motoarena.unl.pl =PR3 i http://motoarena.unl.pl/index.php =PR3, mimo, że do tego drugiego nie prowadzą żadne zewnętrzne linki. Warto tu sprawdzić zapytanie info:motoarena.unl.pl/index.php. Podobnie może to działać między różnymi domenami, choć tu nie podam przykładu.

Przy okazji widać, że googielek radzi sobie całkiem nieźle nawet bez wprowadzonego w tym roku rel=”canonical”.


Dlaczego PR rośnie/jest wysoki

Jeśli chcesz mieć wysoki rzeczywisty PageRank, musisz mieć linki. Tylko i wyłącznie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej – kłamie (lub skorzystał z ww. metody). Za wzór niech posłuży blog Mariusza Gąsiewskiego, którego świetna treść nie wywindowałaby PR do 7. Za to link z oficjalnego bloga Wielkiego G. (PR8) jak najbardziej wystarczył.

Pojawiają się czasem doniesienia o przyznaniu PR za treść. Stwierdzenie błędne, nie chodzi o treść, a dobre linkowanie wewnętrzne. Cezary Lech przedstawił to też w czasie wykładu pt. “Zrozumieć PageRank“: ze wzoru wynika, że każda podstrona serwisu ma podstawową, minimalną wartość PR. Jeśli stworzysz wystarczająco dużo podstron i dobrze je zlinkujesz, możesz otrzymać wysoki PR. Mnie osobiście udało się swego czasu uzyskać PR2 “z niczego”. Istnieją podobno przypadki PR4 otrzymanych tym sposobem.

Jeszcze jedną możliwością uzyskiwania nadspodziewanie wysokiego PageRanku jest link, który w momencie eksportu tymczasowo był umieszczony na stronie z wysokim PR. Przykładowo strony, które w odpowiednim momencie znalazły się na stronie głównej Digga (PR8) otrzymują spokojnie PR5. Podobnie może być z naszymi polskimi katalogami, które na wszystkich podstronach wyświetlają ostatnio dodane linki. Wreszcie zmienne SWL-e, w których nasz link akurat w dobrym momencie znalazł się na dobrej stronie. Należy mieć tylko na uwadze, że nowa wartość w G.Toolbarze pojawia się kilkanaście dni po rzeczywistym eksporcie.


Dlaczego PR spada/jest niski

Z biegiem czasu PageRank “ulatuje”. Po pierwsze linki mają tendencję do znikania… Ale co ważniejsze strona, która 5 lat temu miała PR5, i która w ciągu tego czasu nie zmieniła się jeśli chodzi o linki, dziś ma pewnie PR3. Czemu? Internet się rozrasta, codziennie powstają miliony stron, jeszcze więcej jest linków, a więc googiel musi co jakiś czas dostosowywać przeliczniki rPR -> tPR, w przeciwnym wypadku po jakimś czasie zaroiłoby się od PR10. Jest to zatem swoisty rodzaj inflacji: mimo utrzymywania takiego samego poziomu rPR, moc danej strony relatywnie spada.


Kary

Inną istotną sprawą są kary dla stron, wśród których najczęściej obserwowaną jest kara za tzw. sprzedaż linków. Jeśli googiel stwierdzi (czy to algorytmicznie, czy z pomocą małpiatek), że “sprzedajesz” linki w celu manipulacji rankingiem – dostaniesz karę odjęcia lub całkowitego wyzerowania PR. Co ważne, taka sankcja dotyka witryny nawet pomiędzy poszczególnymi eksportami PR i jest prawie od razu widoczna w G.Toolbarze.

Pod pojęciem sprzedaży kryje się nie tylko rzeczywista transakcja z użyciem pieniędzy, ale również katalogi, precle, scuttle, i większość tym podobnych zabawek, gdzie można uzyskać link pozycjonujący w zamian za “zapłatę” w postaci treści. Również strony emitujące SWL-e, jeśli złapane będą ukarane. No i oczywiście siedliska spamerów ;) , jak PiO, dostają tego typu kary.

A co z linkami z tak ukaranych serwisów? Odpowiedź jest prosta: tracą one prawie całą swoją moc. Innymi słowy, pozyskanie linka (mam na myśli np. ręczne dodanie do katalogu) w tak ukaranej domenie jest nieopłacalne z SEO-wego punktu widzenia…


Ocena ważności strony

Inną kategorią stron z niskim bądź bez PR są te mało istotne dla użytkowników. Z pomocą googielowi przychodzą tu wszystkie narzędzia, dzięki którym zbierane są dane o użyszkodnikach (pozdrawiam wszystkich, którzy na czas czytania tego wpisu musieli zrezygnować z Chrome’a ;) ). Żeby uzmysłowić o co chodzi, przedstawię dwa przykłady z Fabryki.

Ze wszystkich podstron kategorii na moim blogu, toolbarowy PageRank ma tylko kategoria “Black hat”, reszta: n/a, mimo że znajdują się w indeksie. Czemu? Na przykład dlatego, że ta kategoria jest najczęściej odwiedzania (jest nawet w site-links). I to nie tylko przez “zwykłych” odwiedzających Fabrykę, ale ma również wejścia z szukajki, i to pomimo, że okupuje dopiero 5 miejsce na frazę “black hat”, a dla kontrastu kategoria “linkbaiting” jest 3, ale ma baaardzo sporadyczne wejścia. Podobnie jest ze stronami statycznymi. “Farma linków”, gdzie umieściłem linki do ciekawych blogów o SEO i pochodnych i która jest dość często odwiedzania, posiada PR3 (i pierwszą pozycję w googielu), a “zasady fabryki” (która również jest na odpowiednią frazę w googielu na poz.1, ale nie ma z niej żadnych wejść) ma n/a.

Resumując: algorytm googiela jest w pewnym przybliżeniu zmodyfikowany tak, żeby przekazywać tylko minimalną ilość “mocy” stronom, które jej nie potrzebują, gdyż są małowartościowe z punktu widzenia użyszkodników. Pod to podpiąłbym również np. linki side-wide ze stopki, o których już swego czasu pisałem. Innymi słowy: nie każdy link na stronie z wysokim PR, przekazuje “moc”!


PR0 a n/a

Toolbarowy PR0 oznacza: że strona nie ma wystarczająco dużo linków, żeby uzyskać PR1;); że nie było jeszcze eksportu z rPR do tPR, który objąłby tę stronę; że strona została ukarana.

Brak wartości (czyli szary pasek – n/a) oznacza, że strona nie znajduje się jeszcze w głównym indeksie/jest małowartościowa lub zbanowana albo nie przydzielono jej jeszcze wartości rPR.


Wpływ na pozycje

Czas odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy PageRank wpływa na pozycje stron? I tak i nie.

Nie, jeśli mamy na myśli PR, pokazywany w G.Toolbarze. Ta liczba jest duuużym zaokrągleniem rzeczywistej mocy i zwykle jest już nieaktualna.

Tak, jeżeli uznamy, że PR nie jest po prostu liczbą, a nazwą pewnej części algorytmu googiela, odpowiedzialnej za “suche” relacje między linkami (ponownie odsyłam do wykłady C. Lecha).

Czym innym jest jednak ocena wartości linka z danej strony na podstawie liczby tPR, zakładając, że ostatni eksport odbył się stosunkowo niedawno. Jeśli mamy dwie równie stare strony “zbliżone tematycznie” do naszego serwisu na których możemy pozyskać wartościowe dla użyszkodników linki (przynajmniej w teorii), to zawsze lepiej jest wybrać tę z wyższym PageRankiem.

Przeczytaj również:
  • (70) komentarzy
  • RSS 2.0
  • Delicious bookmark
  • Elefanta.pl
  • Youbookmars
  •  

Ilość komentarzy: 70

Bartek Krzemień napisał(a):

Świetny tekst. Tak trzymaj :) .

Dnia: 09.11.2009 o godz. 16:38Cytuj ten komentarz

master napisał(a):

Nareszcie nowy wpisik na fabryce. Super artykuł.

Dnia: 09.11.2009 o godz. 23:46Cytuj ten komentarz

SpeX napisał(a):

Czemu Chrom dostał bana? Musiałem odpalić IE by przeczytać wpis :/

Dnia: 10.11.2009 o godz. 04:43Cytuj ten komentarz

mendax napisał(a):

SpeX, mniej więcej z tego samego powodu, o którym napisali Koledzy z Magicznego: http://magiczne.seoisem.pl/chrome.html

Dnia: 10.11.2009 o godz. 10:13Cytuj ten komentarz

spooky napisał(a):

pozdrawiam wszystkich, którzy na czas czytania tego wpisu musieli zrezygnować z Chrome’a

Jak ma się w tym przypadku sprawa z Chromium? To projekt OS, który teoretycznie nie ma nic wspólnego z Google. W praktyce jednak nie przejrzałem kodu, więc blokujesz go “na wszelki wypadek”?

Dnia: 10.11.2009 o godz. 13:36Cytuj ten komentarz

Halpierz napisał(a):

Zgadzam sie w 100%. Linki ze stopki nie dotyczą tylko site-wide. Matt ostatnio mówił, że wszystkie linki z stopce mają mniejszą moc.

Dnia: 10.11.2009 o godz. 13:40Cytuj ten komentarz

gniotek napisał(a):

Ekstra artykuł, rozesłałem po znajomych. Warto czekać na aktualizację na tym blogu!

Dnia: 10.11.2009 o godz. 22:45Cytuj ten komentarz

Wojtek napisał(a):

Świetny artykuł, można tylko gratulować. Pozwoliłem dodać sobie link do tego bloga do swojego katalogu stron. Trzymaj tak dalej kolego.

Dnia: 15.11.2009 o godz. 11:15Cytuj ten komentarz

Lexy napisał(a):

Świetne podsumowanie :) mam tylko 2 “ale”:

“Można to zaobserwować na przykład na wszystkich stronach z podstawowym “błędem” optymalizacyjnym, czyli linkowaniem ze wszystkich podstron do http://example.com/index.php zamiast po prostu do http://example.com. Przykład (strona nie moja): http://motoarena.unl.pl =PR3 i http://motoarena.unl.pl/index.php =PR3, mimo, że do tego drugiego nie prowadzą żadne zewnętrzne linki. “
Z tym bywa różnie. Zdarza się, że strona istnieje sobie kilka lat, a nagle Google postanawia zaindeksować wersję z index.php i uznać ją za oryginał, wywalając z indeksu albo obniżając wartość wersji domena.pl – efektem jest znaczny spadek pozycji na frazy, na które pozycjonowana była główna strona. Wystarczy przekierowanie 301 z pliku index.php na domenę, aby wszystko wróciło do normy.

“Za wzór niech posłuży blog Mariusza Gąsiewskiego, którego świetna treść nie wywindowałaby PR do 7. Za to link z oficjalnego bloga Wielkiego G. (PR8) jak najbardziej wystarczył.”
Co prawda zgadzam się z tym, że PR zdobywa się poprzez linki, ale PR bloga Mariusza był wysoki (nie pamiętam tylko ile wynosił dokładnie, ale na pewno minimum 5) zanim dostał linka z bloga Google. Poza tym, początkowo link ten miał literówkę (brakowało bodajże “l”) i prowadził do nieistniejącej strony – ktoś to próbował wykorzystać i wykupił domenę, do której ten link prowadził, ale nie poszczęściło mu się, bo po najbliższym eksporcie ;-) nie dorobił się nawet jedyneczki.

Dnia: 18.11.2009 o godz. 13:32Cytuj ten komentarz

old napisał(a):

wywiad z Guglarzem – http://webhosting.pl/Wywiad.z.Search.Quality.Team.Google

Dnia: 20.11.2009 o godz. 22:05Cytuj ten komentarz

Annoyer napisał(a):

Dobry artykuł. Jednak odnośnie PR, to dla mnie loteria. Za przykład podam stronę na subdomenie, która ma tylko jednego linka z zapleczowego bloga na wordpress.com ;) A mam i witrynę z tematycznymi linkami pr5,6, a docelowa strona ma pr2.

Dnia: 22.11.2009 o godz. 02:26Cytuj ten komentarz

Annoyer napisał(a):

Oops, zapomniałem dodać, iż pierwsza wymieniona przeze mnie strona ma od dłuższego czasu pr4.

Dnia: 22.11.2009 o godz. 02:31Cytuj ten komentarz

Mariusz napisał(a):

Bardzo ciekawy artykuł. Zdecydowanie powinieneś częściej pisać. Z drugiej strony kwestie czasowe. Sam coś o tym wiem ostatnio. Co do linku na blogu Google to na pewno mi on nie zaszkodził :) .

Dnia: 22.11.2009 o godz. 08:29Cytuj ten komentarz

Adam napisał(a):

Bardzo interesujący artykuł i choć całkowicie raczkuję w tej dziedzinie, nareszcie coś nieco zaczynam rozumieć.

Dnia: 27.11.2009 o godz. 12:50Cytuj ten komentarz

Żywiec napisał(a):

Naprawdę przydatny post, mam nadzieję, że będziesz pisał częściej, bo warto czytywać Twojego bloga. :)

Dnia: 08.12.2009 o godz. 10:41Cytuj ten komentarz

Karol napisał(a):

Tak czytam i czytam o tym G i pagerank i SEO, kto z mądrych tu obecnych wytłumaczy mi zjawisko strony http://www.kserokopiarki.com i jej pozycji na branżowe słowa kluczowe oraz PR3. Słowa kluczowe : kserokopiarki ricoh, kserokopiarki hurt, itp itd wszystko co z kserokopiarki gdzie konkurencja jest naprawdę duża, a strona się trzyma na wysokich pozycjach. Słowo kserokopiarki w top 30. Przyznaję się że jakieś 4 lata temu administrowałem tą stronę i pozycjonowałem, ale kilkanaście miesięcy temu zawartość strony została usunięta a strona nadal się trzyma. dlaczego?

Dnia: 08.12.2009 o godz. 13:00Cytuj ten komentarz

InterPR napisał(a):

Super artykuł – gratulacje. Ja uważam, że w Polsce ludzie nie doceniają PR – często na forach panuje opinia, że PR nie ma znaczenia. Dla mnie ma bardzo duże znaczenie choć nie zawsze przykładam uwagę do PR pokazującego się w np toolbarze. Mocne linki z zaufanych stron to jedno z najważniejszych rzeczy w seo, dzięki nim ryzyko filtrów, kar maleje prawie do 0. Szkoda, że w Polsce jest tak mało silnych stron a ludzie zamiast w jakość idą w ilość.

Dnia: 13.12.2009 o godz. 12:33Cytuj ten komentarz

Nomad napisał(a):

Duza strona, odpowiednio zlinkowana, potrafi dac na prawde spory tPR dla glownej strony serwisu i podniesc ja na glowne frazy (nie za trudne) dosc wysoko. I to bez zadnych linkow zewnetrznych. A do tego dlugi ogon i mozna zaczac zyc. Optymalizacja zamiast linkowania na pale :)

Dnia: 15.12.2009 o godz. 13:32Cytuj ten komentarz

Nomad napisał(a):

Szkoda, ze nie mozna edytowac komentarzy ;)

Dnia: 15.12.2009 o godz. 13:33Cytuj ten komentarz

Emkami napisał(a):

Obecnie PR raczej nie świadczy o tym czy tak naprawdę dana strona ma moc, czy jest “dobra”, bo z tego co ja widzę, to strony które istnieją w sieci ledwo co 2 tygodnie, bez żadnego pożytku są tworzone dostają PR1, czy PR2 lub PR3 … bezsensu ten zielony pasek. Powinni go już dawno temu zlikwidować.

Dnia: 03.01.2010 o godz. 19:04Cytuj ten komentarz

Webmajster napisał(a):

PR już jest abstrakcją, niektóre strony z jednym słabym linkiem, albo kilkoma mogą mieć wyższy niż mocne strony. Wydaje się, że czasem PR jest bardzo przypadkowy, szczególnie do poziomu PR4.

Dnia: 10.02.2010 o godz. 14:03Cytuj ten komentarz

Reksio napisał(a):

Zgadzam się w 100 %. Toolbarowy PR i ten realny to dwie bajki.

Dnia: 11.02.2010 o godz. 19:19Cytuj ten komentarz

PR = PageRank - gniotek.com napisał(a):

[...] PageRank: 1. Fabryka Spamu walczy z PageRankiem. 2. Sprawny Marketing tłumaczy PageRank. I to powinno rozjaśnić [...]

Dnia: 19.02.2010 o godz. 21:42Cytuj ten komentarz

Bartek napisał(a):

Bardzo fajny art, dużo tłumaczy jak i reszta innych notek… czekam na kolejne. Co do przeglądarki Chrome – jaki jest sens blokowania danej przeglądarki skoro nie narusza ona Twojej prywatności? Przecież to chyba zależy od użytkownika?

Dnia: 06.03.2010 o godz. 17:46Cytuj ten komentarz

Krzysiek napisał(a):

Moja strona została chyba ukarana za sprzedaż linków. Spadł z 5 na 3. Czy jest szansa, że mój pr wróci – jeśli zaprzestam tego typu praktyk?

Dnia: 23.04.2010 o godz. 17:53Cytuj ten komentarz

REM napisał(a):

Świetny tekst myślę że bardzo mi pomoże w pozycjonowaniu mojej stronki :)

Dnia: 14.05.2010 o godz. 21:16Cytuj ten komentarz

Endriu napisał(a):

Twierdzenie iż Page Rank nie ma znaczenia jest podobny do twierdzenia iż ilość ukończonych szkół nie ma wpływu na kwalifikacje pracownika, tak samo PR nie ma znaczenia ale jak strona ma PR6 to o czymś świadczy :)

Dnia: 01.06.2010 o godz. 11:40Cytuj ten komentarz

Marek napisał(a):

Hej, a czy to fakt czy mit, bo już się pogubiłem. Będę wdzięczny za rzetelną odpowiedź. Ktoś mi powiedział, że jeśli umieścimy linki do serwisu X np. na forach niszowych, które mają niski PR, to niemal na pewno PR tego serwisu X spadnie. To prawda?

Dnia: 18.06.2010 o godz. 19:12Cytuj ten komentarz

Radosław napisał(a):

Doskonały artykuł, szkoda że teksty na Twoim blogi pokazują się tak rzadko.

Dnia: 06.07.2010 o godz. 16:26Cytuj ten komentarz

Darek napisał(a):

Co tu mówić, pr jest ważny, w szczególności stron które linkują do naszej strony, im więcej stron z wysokim pr tym większa wartość naszej strony i tym samym lepsza pozycja.

Dnia: 21.07.2010 o godz. 22:15Cytuj ten komentarz

Michał napisał(a):

Zgadzam się w 100%

Dnia: 28.07.2010 o godz. 18:58Cytuj ten komentarz

Ajs napisał(a):

Czekam z niecierpliwością na więcej takich wpisów. :)

Dnia: 25.09.2010 o godz. 14:09Cytuj ten komentarz

Zbyszek napisał(a):

Super artykuł ! – konkretnie i punktach – faktycznie przeorałem wiele stron i różnych forum o pozycjonowaniu – ale zazwyczaj większość teeorii to były teorie spiskowe + niekończące się narzekania.

cyt” .. totalne śmietniki otrzymały PageRank 4-5-7-12;), a zadbane i porządne stronki ledwie PageRank 2, ” :)

Pytanie: czy jest jakiś konkretny cykliczny czas aktualizacji/odświeżania Page Rank ? np zawsze 21 marca albo 1 listopada :)

Dnia: 26.10.2010 o godz. 08:03Cytuj ten komentarz

Marcin napisał(a):

Eksport czy update, jak zwał, tak zwał, natomiast faktem jest, że u siebie nie zauważyłem zmian w PR od mniej więcej pół roku, mimo, że do stron przybyło kilka tysięcy linków. Google chyba powoli przestaje dbać o ten współczynnik…

Dnia: 08.11.2010 o godz. 13:41Cytuj ten komentarz

skrypty.pro napisał(a):

Ciekawy artykuł, czytało się z zainteresowaniem :)
Co do PR, ostatnio coraz czesciej bywa mylny, tak jakby algorytm szlag jasny trafil

pozdrawiamy
Ekipa Skrypty.pro

Dnia: 08.11.2010 o godz. 15:24Cytuj ten komentarz

Tomasz napisał(a):

Ktoś tu napisał, że w Polsce jest mało stron z dużym PR. Wszytkiemu winne są SWL, Zamiast promować i pozycjonowac porządnie. Większość jest na swlach i innych slabych zapleczach. Z takiego czegoś dużego PR nigdy nie będzie.

Dnia: 10.11.2010 o godz. 16:54Cytuj ten komentarz

Edyta napisał(a):

Świetny artykuł. Czekam na kolejne wpisy, sporo się można nauczyć.

Dnia: 16.11.2010 o godz. 22:21Cytuj ten komentarz

Pantofle napisał(a):

Bardzo ciekawy artykuł, wiele się z niego dowiedziałem.
Pozdrawiam;)

Dnia: 30.11.2010 o godz. 15:09Cytuj ten komentarz

Kodek napisał(a):

A kiedy teraz ma być najbliższy apdejt tego toolbarowego peeru?

Dnia: 21.12.2010 o godz. 21:20Cytuj ten komentarz

Dawid napisał(a):

Bardzo ciekawe, dzięki znowu czegoś się nauczyłem ;-)

Dnia: 11.01.2011 o godz. 23:33Cytuj ten komentarz

Jacek napisał(a):

I stała się jasność ! – super podejście do opisu tematu. Dzięki wielkie i pozdrawiam

Dnia: 25.01.2011 o godz. 16:27Cytuj ten komentarz

Mr. Gadżet napisał(a):

Update’y są coraz rzadsze. Jesteśmy po kolejnym, ale kiedy będzie następny?

Dnia: 06.02.2011 o godz. 16:31Cytuj ten komentarz

Piotr Wajcowicz napisał(a):

Nie wiem jak to jest z tym pagerank, ale niektóre strony nie mające żadnych linków, o słabej treści, bez optymalizacji SEO mają wyższy PR niż bardziej wartościowe serwisy ;/

Dnia: 25.02.2011 o godz. 18:16Cytuj ten komentarz

Raf napisał(a):

Ciekawy przypadek – kupiłem domenkę. Miała już parę latek (2002 rok). Powolutku stawiałem na niej serwis na wordpresie. Obecnie nie ma do niej żadnych linków – i jak kupowałem chyba też nie było (Yahoo – 0, Google także). Stronka się zaindeksowała, a co ciekawsze dostała PR1 (według toolbara) i tak jest już bardzo długo – ciągle bez żadnych linków.

Dnia: 16.03.2011 o godz. 15:47Cytuj ten komentarz

Tomek napisał(a):

Czyżby właśnie odbywał się eksport PR? czy mi sie wydaje zauwazyliście cos?

Dnia: 16.03.2011 o godz. 18:58Cytuj ten komentarz

Remonty napisał(a):

myślę że bardzo ciekawy artykuł, byle tak dalej :)

Dnia: 27.03.2011 o godz. 15:20Cytuj ten komentarz

Agencja reklamowa Poznań napisał(a):

Popieram kolegę wyżej! ciekawy i interesujące spojrzenie na PageRank, czekamy na więcej

Dnia: 28.04.2011 o godz. 23:26Cytuj ten komentarz

Jadzia napisał(a):

Niby PR nie ma znaczenia, a w 99 % przypadków to właśnie strony z najwyższym PR stoją na najwyższych miejscach w topach. Sytuacja kiedy to strona z pr 0 przewyższa strony z wyższym PR będzie tylko wtedy, kiedy różnica w ilości linkó bedzie baaaardzo znacząca. Koniec kropka.

Dnia: 07.05.2011 o godz. 10:29Cytuj ten komentarz

Mimi napisał(a):

Myślę, że wszyscy Ci, którzy twierdzą, że PR nie ma większego znaczenia, tak naprawdę nie mieli by nic przeciwko aby ich stronka miała jak największy PR ;) A tak na poważnie – pomimo, że artykuł został napisany już kawał czasu temu, to jego treść nadal jest aktualna. Mimo kilku zmian w algorytmie Google nadal stosuje podobny mechanizm przyznawania PR.

Dnia: 11.05.2011 o godz. 11:00Cytuj ten komentarz

webdesigner napisał(a):

Mega ciekawy artykuł. Tylko szkoda że pisany w 2009 roku. Czy mógłbyś napisać czy zauwarzyłeś jakieś zmiany względem tamtych lat jeżeli chodzi o PR ?

Dnia: 02.06.2011 o godz. 19:03Cytuj ten komentarz

Krzysiek napisał(a):

Wiadomo, że prawie każdy kieruje się PR przy zdobywaniu linku, więc trochę śmieszą mnie te stwierdzenia, że nie ma to już znaczenia.

Dnia: 09.06.2011 o godz. 07:21Cytuj ten komentarz

Leet napisał(a):

Ten wpis pokazuje, że jednak niewiele zmieniło się w SEO w ostatnich 3 latach ;) Nadal PR jest przydzielany w nie do końca zrozumiały i “sprawiedliwy” sposób. Tak samo też reagują pozycjonerzy – jedni wielbią “zielony pasek” drudzy zaś nie zwracają na niego uwagi. Myślę, że prawda leży gdzieś pośrodku.

Dnia: 13.07.2011 o godz. 11:46Cytuj ten komentarz

vidax napisał(a):

Oczywiście, że tak i nie ma żadnych przesłanek żeby miało się to zmienić w najbliższym czasie. PR nadal jest ważnym czynnikiem determinującym wartościowość linka. Gdyby tak nie było, to zapewne nie słyszelibyśmy tylu gorących komentarzy pozycjonerów po ostatnim PR update :) Zmieniając temat – szkoda, że autor bloga, już go nie aktualizuje, sporo tekstów jest tutaj naprawdę na czasie. Pozdrawiam.

Dnia: 20.07.2011 o godz. 09:49Cytuj ten komentarz

ogame napisał(a):

ostatnio pojawiają się opinie, że pr nie warto się kierować, bo w gruncie rzeczy jest bezużyteczny. zważywszy na fakt, że bywa aktualizowany kwartalnie, i to też nie zawsze. wielu mimo wszystko się nim posługuje.

Dnia: 28.07.2011 o godz. 16:11Cytuj ten komentarz

Maciek napisał(a):

Świetny blog, tylko szkoda że już umarł:(

Dnia: 09.08.2011 o godz. 16:23Cytuj ten komentarz

Radaway napisał(a):

Ostatnio Google oficjalnie stwierdziło, że PR nie ma znaczenia, jednak nadal istnieje i wielu się nim kieruje :) I bądź tu mądry.

Dnia: 11.08.2011 o godz. 10:49Cytuj ten komentarz

Cnc napisał(a):

Moim zdaniem PR zniknie za jakiś czas totalnie. Google zastąpi go jakimś innym wyznacznikiem, kto wie, może będzie to Google+. Osobiście nie chciał bym tego, jakoś przywiązałem się do PR :)

Dnia: 18.08.2011 o godz. 10:04Cytuj ten komentarz

Ricki napisał(a):

Interesujący wpis, praktycznie można się z nim zgodzić na dzień dzisiejszy, mimo, że powstał już kawał czasu temu. Szkoda, że autor bloga dawno już nic nowego nie napisał.

Dnia: 26.08.2011 o godz. 09:06Cytuj ten komentarz

Buddy napisał(a):

Skoro PR nie ma znaczenia to duży procent pozycjonerów żyje w błogiej ciemnocie ;)

Dnia: 01.09.2011 o godz. 12:18Cytuj ten komentarz

showroom napisał(a):

Mnie zawsze zastanawia ten szum na wszelkich blogach i forach SEO towarzyszący aktualizacji PR ;)

Dnia: 05.09.2011 o godz. 14:06Cytuj ten komentarz

darek napisał(a):

Uważam że gdyby wielkie G ukryło informacje o page ranku przed pozycjonerami to jakość stron w googlu wyraźnie by się poprawiła poniewaz ludzie przy wymianie linkami zaczęliby zwracać uwagę na jakość serwisu a nie pagerank

Dnia: 16.09.2011 o godz. 09:43Cytuj ten komentarz

Grypt napisał(a):

Wpis jest dość stary, ale wciąż aktualny. Szkoda, że ten blog nie jest już aktualizowany.

Dnia: 25.09.2011 o godz. 21:53Cytuj ten komentarz

cana napisał(a):

Ostatnio mieliśmy małą aferę, bo wszystkie wskaźniki PR przestały działać. W środowisku SEO już mówiło się o tym, że Google postanowiło wyłączyć PR :) Ale nic takiego się nie stało i wszystko wróciło już do normy.

Dnia: 14.10.2011 o godz. 08:29Cytuj ten komentarz

leed napisał(a):

Niektórzy już uwierzyli, że Google tak nagle usunęło PR. No cóż, są już przesłanki, że zaczynają zmniejszać znaczenie tego wskaźnika więc pewnie usunięcie PR nastąpi niedługo.

Dnia: 18.10.2011 o godz. 11:41Cytuj ten komentarz

Zbigniew Grabowski napisał(a):

@darek:
Oczywiście. Też jestem zdania, że treści powinny być tworzone dla użytkowników a nie głównie pod wyszukiwarki. A tak to tylko wzrosło zaspamowanie sieci automatycznie generowanymi treściami. Teraz nawet katalogi ucierpiały przez wynalazki typu XRumer, Adder i inne skrypty-dodawarki. Tzn. ucierpiały głównie qlWeby, ale Google będzie też na to reagować a właściwie już reaguje.

Dnia: 18.10.2011 o godz. 23:30Cytuj ten komentarz

buki napisał(a):

Widzę, że od daty opublikowania tego wpisu minęło 3 lata a sytuacja PR jest praktycznie ta sama. Szkoda, że blog wydaje się być nieaktywny. Jest jakaś szansa na nowe wpisy ?

Dnia: 04.11.2011 o godz. 09:32Cytuj ten komentarz

beta napisał(a):

Po wczorajszym zniknięciu Yahoo site explorer coś czuję, że następnym przełomem w SEO będzie zniknięcie PR, ale to tylko moje przeczucie :)

Dnia: 23.11.2011 o godz. 12:39Cytuj ten komentarz

konkursy internetowe napisał(a):

świetny artykuł dokształciłem się dzieki :)

Dnia: 04.12.2011 o godz. 21:29Cytuj ten komentarz

Cravi napisał(a):

Jakoś ostatnio nie obserwuję, aby ktokolwiek przejmował się PR. Jak rośnie – fajnie, jak nie – trudno :)

Dnia: 03.01.2012 o godz. 11:29Cytuj ten komentarz

Piotr napisał(a):

Dawno nie było tu żadnego wpisu… a przyznam ze czekam z niecierpliwością!

Dnia: 24.01.2012 o godz. 10:53Cytuj ten komentarz


Komentatorzy tego wpisu-

Zostaw komentarz-

Zasady komentowania: przed umieszczeniem swojego komentarza zapoznaj się z zasadami.

Możesz użyć następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Pola oznaczone "*" są wymagane.