PageRank – fakty i mity
Co kilka miesięcy odbywa się wydarzenie, poruszające szerokie masy pozycjonerów na forach i blogach. Każdy chwali się, o ile mu/jej wzrosło, zauważa że totalne śmietniki otrzymały PageRank 4-5-7-12;), a zadbane i porządne stronki ledwie PageRank 2, przy okazji oczywiście należy wygłosić świętą sentencję, iż “PR nie ma znaczenia”. No więc czas to trochę naprostować.
Menu
Eksport, nie update
Algorytm a zielony pasek
FakePR
Wysoki PR – dlaczego?
Niski PR – dlaczego?
Kary
Ważność stron
PR0 a n/a
Wpływ na pozycje
Eksport, a nie update
Pierwszą poważną nieprawidłowością odnośnie PR jest nazwa dla tego “wydarzenia”. Niemal wszyscy mówią o “updacie”, “uaktualnieniu” czy “aktualizacji”. Błąd! W miarę bezpiecznym stwierdzeniem jest, że PageRank aktualizowany jest co parę “podstawowych jednostek czasu dla G.” (~tydzień), o ile nie przy każdych odwiedzinach strony przez boty. Oczywiście mam tu na myśli rzeczywisty – “real PageRank”. Zatem napisanie o aktualizacji PR bez dodania, że chodzi o ten toolbarowy jest kłamstwem, gdyż aktualizacje odbywają się częściej. Taki niepoprawny styl nazywania jest zapewne pozostałością sprzed kilku lat, kiedy nowe wartości w Toolbarze pojawiały się dużo częściej i wówczas mogły być skorelowane z prawdziwym odświeżeniem tego wskaźnika.
Jak więc nazwać to, czym się powinniśmy podniecać? Moim zdaniem dużo precyzyjniejszym określeniem jest “eksport”. Oto kilka serwerów w centrum Wielkiego G. pracuje kilka godzin zbierając PR wszystkich stron Sieci i przesyła dane (eksportuje!) do serwerów, które odpowiadają za przekazywanie długości paska w G.Toolbarze.
Algorytm a zielony pasek
W bardzo dużym uproszczeniu PageRank jest funkcją, określająca prawdopodobieństwo tego, że “przypadkowy odwiedzający” klikając w losowy link wejdzie na daną stronę, co jest zależne od ilości odnośników oraz ich ważności. Z tego wynika, że ten pierwotny, najbardziej rzeczywisty
PR ma wartość w zakresie 0-0,85*. Żeby nie operować na niesamowicie małych liczbach (znów upraszczając) następuje ich rzutowanie na liczby naturalne. W tym momencie kłaniają się tabelki przeliczników rPR -> tPR, w rodzaju:
1-9 -> 0
10-54 -> 1
55-324 -> 2
…
90699264-??? -> 10
Jest kilka wersji takich tabelek i zapewne żadna z nich nie jest w 100% prawdziwa
, tym niemniej właśnie dzięki takiemu (kolejnemu) rzutowaniu otrzymujemy konkretną długość zielonego paska.
* – Liczba 0,85 wynika ze wzoru na PR, w którym 0,15 jest prawdopodobieństwem zaniechania odwiedzenia strony. Innymi słowy suma PageRanku wszystkich stron w Sieci wynosi około 0,85. Ze wzoru również wynika, że strona, znajdująca się w indeksie G., do której nie prowadzi żaden link ma PR o wartości 0,15/(liczba wszystkich stron w sieci), czyli coś w okolicach 10^-13.
FakePR
Standardowym sposobem na uzyskanie tzw. FakePR jest przekierowanie strony na istniejącą stronę z wysokim PR i czekanie na eksport.
Inna możliwość, aczkolwiek mało znana, to stworzenie dokładnej kopii strony z wysokim PR bez wykonywania przekierowań. Algorytm googiela jest na tyle “sprytny”, że widząc taką samą treść pod dwoma adresami wybiera sobie jeden – lepszy. Można to zaobserwować na przykład na wszystkich stronach z podstawowym “błędem” optymalizacyjnym, czyli linkowaniem ze wszystkich podstron do http://example.com/index.php zamiast po prostu do http://example.com. Przykład (strona nie moja): http://motoarena.unl.pl =PR3 i http://motoarena.unl.pl/index.php =PR3, mimo, że do tego drugiego nie prowadzą żadne zewnętrzne linki. Warto tu sprawdzić zapytanie info:motoarena.unl.pl/index.php. Podobnie może to działać między różnymi domenami, choć tu nie podam przykładu.
Przy okazji widać, że googielek radzi sobie całkiem nieźle nawet bez wprowadzonego w tym roku rel=”canonical”.
Dlaczego PR rośnie/jest wysoki
Jeśli chcesz mieć wysoki rzeczywisty PageRank, musisz mieć linki. Tylko i wyłącznie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej – kłamie (lub skorzystał z ww. metody). Za wzór niech posłuży blog Mariusza Gąsiewskiego, którego świetna treść nie wywindowałaby PR do 7. Za to link z oficjalnego bloga Wielkiego G. (PR8) jak najbardziej wystarczył.
Pojawiają się czasem doniesienia o przyznaniu PR za treść. Stwierdzenie błędne, nie chodzi o treść, a dobre linkowanie wewnętrzne. Cezary Lech przedstawił to też w czasie wykładu pt. “Zrozumieć PageRank“: ze wzoru wynika, że każda podstrona serwisu ma podstawową, minimalną wartość PR. Jeśli stworzysz wystarczająco dużo podstron i dobrze je zlinkujesz, możesz otrzymać wysoki PR. Mnie osobiście udało się swego czasu uzyskać PR2 “z niczego”. Istnieją podobno przypadki PR4 otrzymanych tym sposobem.
Jeszcze jedną możliwością uzyskiwania nadspodziewanie wysokiego PageRanku jest link, który w momencie eksportu tymczasowo był umieszczony na stronie z wysokim PR. Przykładowo strony, które w odpowiednim momencie znalazły się na stronie głównej Digga (PR8) otrzymują spokojnie PR5. Podobnie może być z naszymi polskimi katalogami, które na wszystkich podstronach wyświetlają ostatnio dodane linki. Wreszcie zmienne SWL-e, w których nasz link akurat w dobrym momencie znalazł się na dobrej stronie. Należy mieć tylko na uwadze, że nowa wartość w G.Toolbarze pojawia się kilkanaście dni po rzeczywistym eksporcie.
Dlaczego PR spada/jest niski
Z biegiem czasu PageRank “ulatuje”. Po pierwsze linki mają tendencję do znikania… Ale co ważniejsze strona, która 5 lat temu miała PR5, i która w ciągu tego czasu nie zmieniła się jeśli chodzi o linki, dziś ma pewnie PR3. Czemu? Internet się rozrasta, codziennie powstają miliony stron, jeszcze więcej jest linków, a więc googiel musi co jakiś czas dostosowywać przeliczniki rPR -> tPR, w przeciwnym wypadku po jakimś czasie zaroiłoby się od PR10. Jest to zatem swoisty rodzaj inflacji: mimo utrzymywania takiego samego poziomu rPR, moc danej strony relatywnie spada.
Kary
Inną istotną sprawą są kary dla stron, wśród których najczęściej obserwowaną jest kara za tzw. sprzedaż linków. Jeśli googiel stwierdzi (czy to algorytmicznie, czy z pomocą małpiatek), że “sprzedajesz” linki w celu manipulacji rankingiem – dostaniesz karę odjęcia lub całkowitego wyzerowania PR. Co ważne, taka sankcja dotyka witryny nawet pomiędzy poszczególnymi eksportami PR i jest prawie od razu widoczna w G.Toolbarze.
Pod pojęciem sprzedaży kryje się nie tylko rzeczywista transakcja z użyciem pieniędzy, ale również katalogi, precle, scuttle, i większość tym podobnych zabawek, gdzie można uzyskać link pozycjonujący w zamian za “zapłatę” w postaci treści. Również strony emitujące SWL-e, jeśli złapane będą ukarane. No i oczywiście siedliska spamerów
, jak PiO, dostają tego typu kary.
A co z linkami z tak ukaranych serwisów? Odpowiedź jest prosta: tracą one prawie całą swoją moc. Innymi słowy, pozyskanie linka (mam na myśli np. ręczne dodanie do katalogu) w tak ukaranej domenie jest nieopłacalne z SEO-wego punktu widzenia…
Ocena ważności strony
Inną kategorią stron z niskim bądź bez PR są te mało istotne dla użytkowników. Z pomocą googielowi przychodzą tu wszystkie narzędzia, dzięki którym zbierane są dane o użyszkodnikach (pozdrawiam wszystkich, którzy na czas czytania tego wpisu musieli zrezygnować z Chrome’a
). Żeby uzmysłowić o co chodzi, przedstawię dwa przykłady z Fabryki.
Ze wszystkich podstron kategorii na moim blogu, toolbarowy PageRank ma tylko kategoria “Black hat”, reszta: n/a, mimo że znajdują się w indeksie. Czemu? Na przykład dlatego, że ta kategoria jest najczęściej odwiedzania (jest nawet w site-links). I to nie tylko przez “zwykłych” odwiedzających Fabrykę, ale ma również wejścia z szukajki, i to pomimo, że okupuje dopiero 5 miejsce na frazę “black hat”, a dla kontrastu kategoria “linkbaiting” jest 3, ale ma baaardzo sporadyczne wejścia. Podobnie jest ze stronami statycznymi. “Farma linków”, gdzie umieściłem linki do ciekawych blogów o SEO i pochodnych i która jest dość często odwiedzania, posiada PR3 (i pierwszą pozycję w googielu), a “zasady fabryki” (która również jest na odpowiednią frazę w googielu na poz.1, ale nie ma z niej żadnych wejść) ma n/a.
Resumując: algorytm googiela jest w pewnym przybliżeniu zmodyfikowany tak, żeby przekazywać tylko minimalną ilość “mocy” stronom, które jej nie potrzebują, gdyż są małowartościowe z punktu widzenia użyszkodników. Pod to podpiąłbym również np. linki side-wide ze stopki, o których już swego czasu pisałem. Innymi słowy: nie każdy link na stronie z wysokim PR, przekazuje “moc”!
PR0 a n/a
Toolbarowy PR0 oznacza: że strona nie ma wystarczająco dużo linków, żeby uzyskać PR1;); że nie było jeszcze eksportu z rPR do tPR, który objąłby tę stronę; że strona została ukarana.
Brak wartości (czyli szary pasek – n/a) oznacza, że strona nie znajduje się jeszcze w głównym indeksie/jest małowartościowa lub zbanowana albo nie przydzielono jej jeszcze wartości rPR.
Wpływ na pozycje
Czas odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy PageRank wpływa na pozycje stron? I tak i nie.
Nie, jeśli mamy na myśli PR, pokazywany w G.Toolbarze. Ta liczba jest duuużym zaokrągleniem rzeczywistej mocy i zwykle jest już nieaktualna.
Tak, jeżeli uznamy, że PR nie jest po prostu liczbą, a nazwą pewnej części algorytmu googiela, odpowiedzialnej za “suche” relacje między linkami (ponownie odsyłam do wykłady C. Lecha).
Czym innym jest jednak ocena wartości linka z danej strony na podstawie liczby tPR, zakładając, że ostatni eksport odbył się stosunkowo niedawno. Jeśli mamy dwie równie stare strony “zbliżone tematycznie” do naszego serwisu na których możemy pozyskać wartościowe dla użyszkodników linki (przynajmniej w teorii), to zawsze lepiej jest wybrać tę z wyższym PageRankiem.
Przeczytaj również:Szukajka
Ilość komentarzy: 31
mendax napisał(a):
SpeX, mniej więcej z tego samego powodu, o którym napisali Koledzy z Magicznego: http://magiczne.seoisem.pl/chrome.html
spooky napisał(a):
pozdrawiam wszystkich, którzy na czas czytania tego wpisu musieli zrezygnować z Chrome’a
Jak ma się w tym przypadku sprawa z Chromium? To projekt OS, który teoretycznie nie ma nic wspólnego z Google. W praktyce jednak nie przejrzałem kodu, więc blokujesz go “na wszelki wypadek”?
Halpierz napisał(a):
Zgadzam sie w 100%. Linki ze stopki nie dotyczą tylko site-wide. Matt ostatnio mówił, że wszystkie linki z stopce mają mniejszą moc.
gniotek napisał(a):
Ekstra artykuł, rozesłałem po znajomych. Warto czekać na aktualizację na tym blogu!
Wojtek napisał(a):
Świetny artykuł, można tylko gratulować. Pozwoliłem dodać sobie link do tego bloga do swojego katalogu stron. Trzymaj tak dalej kolego.
Lexy napisał(a):
Świetne podsumowanie
mam tylko 2 “ale”:
“Można to zaobserwować na przykład na wszystkich stronach z podstawowym “błędem” optymalizacyjnym, czyli linkowaniem ze wszystkich podstron do http://example.com/index.php zamiast po prostu do http://example.com. Przykład (strona nie moja): http://motoarena.unl.pl =PR3 i http://motoarena.unl.pl/index.php =PR3, mimo, że do tego drugiego nie prowadzą żadne zewnętrzne linki. “
Z tym bywa różnie. Zdarza się, że strona istnieje sobie kilka lat, a nagle Google postanawia zaindeksować wersję z index.php i uznać ją za oryginał, wywalając z indeksu albo obniżając wartość wersji domena.pl – efektem jest znaczny spadek pozycji na frazy, na które pozycjonowana była główna strona. Wystarczy przekierowanie 301 z pliku index.php na domenę, aby wszystko wróciło do normy.
“Za wzór niech posłuży blog Mariusza Gąsiewskiego, którego świetna treść nie wywindowałaby PR do 7. Za to link z oficjalnego bloga Wielkiego G. (PR8) jak najbardziej wystarczył.”
Co prawda zgadzam się z tym, że PR zdobywa się poprzez linki, ale PR bloga Mariusza był wysoki (nie pamiętam tylko ile wynosił dokładnie, ale na pewno minimum 5) zanim dostał linka z bloga Google. Poza tym, początkowo link ten miał literówkę (brakowało bodajże “l”) i prowadził do nieistniejącej strony – ktoś to próbował wykorzystać i wykupił domenę, do której ten link prowadził, ale nie poszczęściło mu się, bo po najbliższym eksporcie
nie dorobił się nawet jedyneczki.
Annoyer napisał(a):
Dobry artykuł. Jednak odnośnie PR, to dla mnie loteria. Za przykład podam stronę na subdomenie, która ma tylko jednego linka z zapleczowego bloga na wordpress.com
A mam i witrynę z tematycznymi linkami pr5,6, a docelowa strona ma pr2.
Annoyer napisał(a):
Oops, zapomniałem dodać, iż pierwsza wymieniona przeze mnie strona ma od dłuższego czasu pr4.
Mariusz napisał(a):
Bardzo ciekawy artykuł. Zdecydowanie powinieneś częściej pisać. Z drugiej strony kwestie czasowe. Sam coś o tym wiem ostatnio. Co do linku na blogu Google to na pewno mi on nie zaszkodził
.
Adam napisał(a):
Bardzo interesujący artykuł i choć całkowicie raczkuję w tej dziedzinie, nareszcie coś nieco zaczynam rozumieć.
Żywiec napisał(a):
Naprawdę przydatny post, mam nadzieję, że będziesz pisał częściej, bo warto czytywać Twojego bloga.
Karol napisał(a):
Tak czytam i czytam o tym G i pagerank i SEO, kto z mądrych tu obecnych wytłumaczy mi zjawisko strony http://www.kserokopiarki.com i jej pozycji na branżowe słowa kluczowe oraz PR3. Słowa kluczowe : kserokopiarki ricoh, kserokopiarki hurt, itp itd wszystko co z kserokopiarki gdzie konkurencja jest naprawdę duża, a strona się trzyma na wysokich pozycjach. Słowo kserokopiarki w top 30. Przyznaję się że jakieś 4 lata temu administrowałem tą stronę i pozycjonowałem, ale kilkanaście miesięcy temu zawartość strony została usunięta a strona nadal się trzyma. dlaczego?
InterPR napisał(a):
Super artykuł – gratulacje. Ja uważam, że w Polsce ludzie nie doceniają PR – często na forach panuje opinia, że PR nie ma znaczenia. Dla mnie ma bardzo duże znaczenie choć nie zawsze przykładam uwagę do PR pokazującego się w np toolbarze. Mocne linki z zaufanych stron to jedno z najważniejszych rzeczy w seo, dzięki nim ryzyko filtrów, kar maleje prawie do 0. Szkoda, że w Polsce jest tak mało silnych stron a ludzie zamiast w jakość idą w ilość.
Nomad napisał(a):
Duza strona, odpowiednio zlinkowana, potrafi dac na prawde spory tPR dla glownej strony serwisu i podniesc ja na glowne frazy (nie za trudne) dosc wysoko. I to bez zadnych linkow zewnetrznych. A do tego dlugi ogon i mozna zaczac zyc. Optymalizacja zamiast linkowania na pale
Emkami napisał(a):
Obecnie PR raczej nie świadczy o tym czy tak naprawdę dana strona ma moc, czy jest “dobra”, bo z tego co ja widzę, to strony które istnieją w sieci ledwo co 2 tygodnie, bez żadnego pożytku są tworzone dostają PR1, czy PR2 lub PR3 … bezsensu ten zielony pasek. Powinni go już dawno temu zlikwidować.
Webmajster napisał(a):
PR już jest abstrakcją, niektóre strony z jednym słabym linkiem, albo kilkoma mogą mieć wyższy niż mocne strony. Wydaje się, że czasem PR jest bardzo przypadkowy, szczególnie do poziomu PR4.
PR = PageRank - gniotek.com napisał(a):
[...] PageRank: 1. Fabryka Spamu walczy z PageRankiem. 2. Sprawny Marketing tłumaczy PageRank. I to powinno rozjaśnić [...]
Bartek napisał(a):
Bardzo fajny art, dużo tłumaczy jak i reszta innych notek… czekam na kolejne. Co do przeglądarki Chrome – jaki jest sens blokowania danej przeglądarki skoro nie narusza ona Twojej prywatności? Przecież to chyba zależy od użytkownika?
Krzysiek napisał(a):
Moja strona została chyba ukarana za sprzedaż linków. Spadł z 5 na 3. Czy jest szansa, że mój pr wróci – jeśli zaprzestam tego typu praktyk?
Endriu napisał(a):
Twierdzenie iż Page Rank nie ma znaczenia jest podobny do twierdzenia iż ilość ukończonych szkół nie ma wpływu na kwalifikacje pracownika, tak samo PR nie ma znaczenia ale jak strona ma PR6 to o czymś świadczy
Marek napisał(a):
Hej, a czy to fakt czy mit, bo już się pogubiłem. Będę wdzięczny za rzetelną odpowiedź. Ktoś mi powiedział, że jeśli umieścimy linki do serwisu X np. na forach niszowych, które mają niski PR, to niemal na pewno PR tego serwisu X spadnie. To prawda?
Darek napisał(a):
Co tu mówić, pr jest ważny, w szczególności stron które linkują do naszej strony, im więcej stron z wysokim pr tym większa wartość naszej strony i tym samym lepsza pozycja.
- Fabryka Spamu wykorzystuje zmodyfikowaną skórkę Lemon Twist. Blog na licencji CC by-nc-sa v.3 więcej...
- Do góry...
- Główna



Zostaw komentarz-