Fabryka Spamu

Mit “Fresh Site Bonus”

  • Opublikowano: 24 kwiecień 2007
  • |
  • Autor: mendax
  • |
  • Kategoria: Google

Wśród pozycjonerów istnieje powszechna wiara w istnienie specjalnego algorytmu googiela, którym traktowane są świeżo powstałe strony – zwanego Fresh Site Bonus lub Fresh Site Boost (FSB). Spotykałem się z kilkoma wyjaśnieniami tego zjawiska: a to przez krótki czas dostaje się premię, aby strona mogła zostać w ogóle zauważona; a to wyszukiwarka ceni nowe strony, które mają ponoć lepiej opisywać bieżące wydarzenia; czy też wreszcie ma to być test na sprawdzenie naturalności sposobu zdobywania linków przez dany serwis i rozłożenia zdobywania ich w czasie. Czy rzeczywiście?

Przede wszystkim, należy się zastanowić, czy rzeczywiście FSB jest zabiegiem celowym i jaki byłby jego ewentualny cel.

Większość opisów tego zjawiska opiera się o teorię, że googiel rzeczywiście premiuje tzw. “fresh content”, czyli nowe informacje nie będące podane w żadnym innym miejscu. Podobno nowe strony miałyby lepiej i pełniej (bo z pierwszej ręki) opisywać jakąś konkretną rzecz. Teoretycznie dobre wytłumaczenie – często jest tak, że w przypadku pewnych informacji, to świeże źródła bardziej szczegółowo, czy ogólnie lepiej piszą.
No, ale teraz pytanie: komu bardziej ufamy? Osobie, którą znamy już jakiś czas, z którą mieliśmy już do czynienia i wiemy, że to, co mówi jest primo-prawdziwe, secundo-wartościowe. Czy też spotkanej na ulicy przypadkowej osobie, o której praktycznie nic nie wiemy i która podaje nam jakieś nowe wiadomości? Przyjmując analogię do serwisów internetowych: zaufamy bardziej potężnemu portalowi ze swoimi źródłami informacji, czy stronce, na którą weszliśmy po raz pierwszy i która istnieje od kilku dni…

Według teorii “spiskowej” premia dla nowych stron ma na celu pokazanie, jakie korzyści niesie dla serwisu otrzymanie wysokich wyników w SERP-ach. Po skończonym okresie “promocji”, googiel miałby poniekąd zachęcać do wykupienia reklamy w AdWords, aby utrzymać w miarę podobne wyniki w serwisie.
Zasadniczą wątpliwością tutaj jest fakt, że nie ma praktycznie żadnej regularności w pojawianiu się FSB. Zdecydowanie najczęściej otrzymuje się go dla fraz z tzw. długiego ogona; czasem bywa, że pojawia się dla naprawdę dobrej frazy; ale zdarza się nie pojawiać w ogóle. Do tego dochodzi długość trwania, która jest teoretycznie równie nieprzewidywalnym czynnikiem. Poza tym, osobiście nie wierzę tutaj w spiskową teorię ( “don’t be evil” ).

Ostatnie wytłumaczenie, w zasadzie najdoskonalsze, przypomina tzw. “białą kartę”. Świeża strona jest “czysta” dla algorytmu wyszukiwarki (można to w pewnym sensie przyrównać do otrzymania na starcie “średniego” PR5) – nie wpływają na nią żadne negatywne ani pozytywne czynniki. I dopiero, jak zareagują inny użytkownicy Sieci linkując do niej, lub nie; czy też w jakim tempie odbywa się to linkowanie – właśnie to może wpłynąć na przyszłość serwisu i zajmowane pozycje w SERP-ach. Miałby to być również test czy linkowanie odbywa się w sposób “naturalny” – jeśli nie, to strona ląduje w Sandboksie.
Na pewno byłoby to interesujące wytłumaczenie, gdyby nie fakt, że utrzymanie się statusu FSB przez czas dłuższy niż 2 tygodnie jest niesamowicie rzadkim zjawiskiem. Napiszę szczerze: w mojej “karierze” pozycjonera nigdy nie doświadczyłem utrzymania się pozycji z czasu FSB w dłuższym okresie (nawet jeśli dość popularna strona była intensywnie linkowana “naturalnie” przez innych użytkowników), musiała zawsze spaść kilka(dziesiąt) pozycji i po jakimś czasie ewentualnie wracała.

Ciekawą rzeczą jest fakt, iż FSB nie występuje od początku istnienia googiela – jest zjawiskiem stosunkowo niedawnym (nie udało mi się znaleźć niczego nt. FSB napisanego przed 2003 rokiem; jeśli znajdziesz coś takiego – napisz w komentarzu, proszę). To skłoniło mnie do myślenia…;)
Przede wszystkim który spośród ponad 200 czynników wpływających na pozycję strony jest najważniejszy? Oczywiście ilość*jakość linków. Dalej, dla ważniejszych fraz, aby utrzymać pozycje, bardzo ważne jest dokładanie praktycznie bez przerwy dodatkowych linków, a zatem liczy się przyrost linków. Dalej jest wiek domeny – stara domena, z ładną historią już na “wejściu” ma potężnego “kopa”; dokładając do tego pare innych czynników otrzymujemy TrustRank. Zostają jeszcze zabiegi czysto optymalizacyjne, w rodzaju występowania słów kluczowych, czy linkowania wewnętrznego, itp. Sumując:

Pozycja w SERP = linki + przyrost linków + TrustRank + optymalizacja

Patrząc na ten prosty wzór można bez większych problemów wpaść na prawdopodobne wyjaśnienie fenomu FSB.
Dla nowej strony ilość linków naturalnie wynosi zero. Podobnie z trzecim składnikiem – każda domena powinna otrzymywać TR w okolicach zera. Optymalizacją można wiele zdziałać, ale nie jest to zdecydowanie najważniejszy składnik.

Zostaje więc sam przyrost linków. Jeśli przyjąć, że jest to stosunek zarejestrowanych przez boty nowych linków w jednostce czasu do “starej” ilości linków, to dla nowego serwisu przyrost linków wynosi… nieskończoność! (np. 5 : 0 = ∞ )
Oczywiście nieskończoność – nieskończoności nierówna, moim zdaniem googiel może jeszcze stosować swoistą kwantyzację tak otrzymanych wartości do pewnych skończonych wartości, przy czym np. pięciokrotna nieskończoność jest większa niż trzykrotna. ;-) Mając tak potężną wartość przyrostu linków, nowe strony zgodnie z algorytmem mają znacznie większa siłę przebicia od starszych, zaindeksowanych już od jakiegoś czasu.
Moim zdaniem więc Fresh Site Bonus jako oddzielny algorytm dla nowych stron nie istnieje; jest to po prostu konsekwencja uwzględnienia ok. 2003 roku w algorytmie względnego przyrostu linków.

Teoria ta mogłaby wyjaśnić z pewnością wiele wątpliwości: choćby to, że pewne strony nie otrzymują FSB – są zwyczajnie niewystarczająco mocno linkowane na samym początku w stosunku do innych na dane frazy. Jednocześnie powyższy wzór dobrze tłumaczy, czemu starsze strony generalnie mają wyższe pozycje: sumuje się ilość linków oraz TR. Problemem jak przy każdej chyba teorii w naszej branży jest to, że udowodnienie tego twierdzenia jest praktycznie awykonalne…
___

Menu:
Nowa treść
“Teoria Spiskowa”
Biała karta
Co wpływa na pozycje
Przyrost Linków!
Wyjaśnienie teorii

Przeczytaj również:
  • (17) komentarzy
  • RSS 2.0
  • Delicious bookmark
  • Elefanta.pl
  • Youbookmars
  •  

Subskrybcja

  • Kanał RSS

Ilość komentarzy: 17

bigmuzy - Gravatar

bigmuzy napisał(a):

Dobrze podszedles do tematyki, wg. mnie masz racje chociazby dlatego, ze na ten ogolnie przyjety FSB moga zalapac sie strony, ktore sa juz od dlugiego czasu zindeksowane przez googla, a nie byly pozycjonowane (czyt. linkowane). Po naglym dolinkowaniu (a wiec duzy przyrost) okazuje, ze strona dostaje FSB, choc wcale nie jest fresh ;) .

ogolnie Twoje arty trzymaja jakis poziom, mam nadzieje, ze nie zrezygnujesz z pisania po kilku mies., wiekszosc blogow (zwlaszcza o pozycjonowaniu) tak konczy. POWODZENIA!

Dnia: 26.04.2007 o godz. 12:34Cytuj ten komentarz
shpyo - Gravatar

shpyo napisał(a):

Z tym FSB to dziwna sprawa. Na moim serwisie, kategoria która powstała jakiś miesiąc temu, na dzień dobry została obdarowana pr=4, a byłem pewien że będzie 3 (tak zawsze było z nowymi działami).

Dnia: 28.04.2007 o godz. 12:34Cytuj ten komentarz
Mendax - Gravatar

Mendax napisał(a):

dokladnie! teoria z przyrostem linkow wyjasnialaby takze nagly skok starszych domen, ktore nagle staja sie popularne. ale jak napisalem: mozemy rozwazac co tylko chcemy, a trudniej to udowodnic.

dziekuje za docenienie:). na pewno postaram sie pisac jak najdluzej, ale nie moge wykluczyc, ze jesli dostaniemy oferte np. za $10mln, to rzucam sie tylko na to zlecenie… ;)

Dnia: 01.05.2007 o godz. 11:31Cytuj ten komentarz
Mendax - Gravatar

Mendax napisał(a):

PageRank to juz kompletna abstrakcja. chocby fakt, ze Fabryka Spamu dostala 4, mimo praktycznie braku linkowania.

Dnia: 01.05.2007 o godz. 11:32Cytuj ten komentarz
nker - Gravatar

nker napisał(a):

Ale nonsens, nie można dzielić przez zero.

Dnia: 08.07.2007 o godz. 15:49Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

…a liczby ujemne nie posiadają pierwiastków, prawda? ;-)

Za moich czasów już w liceum była mowa, że dla pewnych założeń da się “dzielić” przez zero.

Dnia: 14.07.2007 o godz. 18:05Cytuj ten komentarz
Azbest - Gravatar

Azbest napisał(a):

Nie przekreślałbym teorii FSB tak od razu na wstępie. Skoro wychodzimy z założenia( “don’t be evil” ).

Często mamy do czynienia ze stronami promującymi jakieś wydarzenie np. jakiś festiwal, koncert, narodową zbiórkę pieniędzy , cokolwiek. Dlaczego Google nie mogło by promować nowych stron biorąc pod uwagę właśnie tymczasowe wydarzenia. Po czym po pewnym czasie pozwala przepaść stronom w otchłań wyników

W obecnych czasach Google jest jedynym sposobem wyjścia na światło dzienne. Napewno szefostwo Google ma to na względzie.

Dnia: 18.07.2007 o godz. 18:32Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Tylko teraz jest kwestia, czy zawsze ta świeża strona podaje rzetelne informacje…
Według mojej teorii tzw. FSB nie jest związany z wiekiem strony a przyrostem linków.

Natomiast zdecydowania nie zgadzam się z ostatnim zdaniem! Marketing internetowy to nie tylko wyszukiwarki.

Dnia: 18.07.2007 o godz. 23:25Cytuj ten komentarz
Web Relations - Gravatar

Web Relations napisał(a):

W teorii uwzględnij więc, że “wartość dąży do nieskończoności” lub też “wartość początkowa jest niezerowa i zarazem dąży do zera”. I aparat matematyczny nie został pogwałcony.

Myślałem już wcześniej o takim (i innych) modelach aproksymacji, może kiedyś naskrobię hipotezy.

Dnia: 23.07.2007 o godz. 01:27Cytuj ten komentarz
wedrowiec - Gravatar

wedrowiec napisał(a):

to ma nawet ręce i nogi. Przykład: serwis wypadający w swojej branży na pozycjach w okolicach 5-30 miejsce w zależności od trudności hasła, domena i serwis 2 letnie. Dodana nowa podstrona na trudne hasło, osiągnięta pozycja ~25-30. Przez miesiąc nic się nie dzieje, ostre dopalenie linkami po tym czasie, skok na pozycje ~6-8, kolejne dopalenie – skok na 2-4 (pozycjonowane kilka podobnych fraz). Po około 2-3 tygodniach spadek na 10-15, kolejny na 15-20. Zwiększenie liczby linków x2 – od dwóch miesiącach stabilizacja w okolicach 8-11.

Podsumowując – serwis nie był nowy, badana podstrona (a w sumie około 5 – podobnie linkowane, podobna trudność, podobne reakcje) otrzymała swoją pozycję dzięki “sile strony”. Nagrły przyrost linków oznacza ostry skok natomiast ostatecznie spadek ale na pozycje wyższą od początkowej.

Dnia: 22.01.2008 o godz. 14:57Cytuj ten komentarz
Kyo - Gravatar

Kyo napisał(a):

Hej,
FSB to nic innego jak boost z qlwebów :D przynajmniej w wieksozsci przypadków w POlcse – dodajesz sie w ciagu paru dni do tysiecy qlwebów to ladujesz na pierwszych stronach jako ostatnio dodane (o ile crawler zdazy) – potem znikasz i tyle.
Analizowałem kilka takich FSB zglaszanych przez userów PiO i zawsze dodawali do qlwebów.

Dnia: 31.01.2008 o godz. 12:32Cytuj ten komentarz
bartek - Gravatar

bartek napisał(a):

google powinien popracować nad algorytmem typu black list, żeby takie głupie srony jak ta znikły

Dnia: 27.03.2008 o godz. 20:15Cytuj ten komentarz
bartek - Gravatar

bartek napisał(a):

Muszę przyznać się do błędu. Za prędko pojechałem po stronie. Ani Google.com ani ja nie zauważyłem do tej pory czegoś takiego jak Fresh site bonus! Cieszę się więc podwójnie, że wpisałem się jako anonim, gdyż normalnie tego nie robię ;)
Zresztą sprawdzćie sami. Na stronach po angielsku jest jedna która wie co znaczy Fresh Site Bonus :)

Dnia: 27.03.2008 o godz. 20:25Cytuj ten komentarz
bartek - Gravatar

bartek napisał(a):

fsb to w rzeczywistosci naturalna pozycja witryny. fsb bierze sie stad, ze po wrzuceniu do tych wszystkich g**ien, w których polacy sie tak lubuja (katalogi, qlwevy, scuttle czy co tam jeszcze) strona dostaje po mordzie od google’a. w rzeczywistosci fsb istnieje tylko w polsce >> wniosek == fresh site bonus to naturalna pozycja w googlu, ktora sie zmienia na gorsza po odfiltrowaniu spamu przez gogiela :D

[EDYCJA: zagwiazdkowanie wyrażenia wulgarnego]

Dnia: 29.03.2008 o godz. 01:28Cytuj ten komentarz
Jurgi - Gravatar

Jurgi napisał(a):

Do mnie zawsze trafiała argumentacja, że fsb ma na celu „danie szansy” nowym — pojawiając się na dwudziestej stronie wyników nowa strona nie ma szansy być zauważona, jeśli pojawi się na pewien okres stosunkowo wysoko, ma taką szansę. Wówczas zostanie poddana „ocenie” użytkowników, którzy ją docenią (wchodzeniem i linkowaniem) albo nie.
Fakt, że fsb pojawia się nie zawsze, nie przekreśla tego rozumowania: być może istnieją dodatkowe warunki?

Jak zawsze staram się wczuć w intencje wujka G: na logikę powinno mu zależeć na dobrych wynikach wyszukiwania. Coś takiego jak fsb nie pozwalałoby na stagnację i zagłuszenie nowych, dobrych, a niepromowanych stron przez już okrzepłe.

Dnia: 23.04.2009 o godz. 04:32Cytuj ten komentarz
bonus - Gravatar

bonus napisał(a):

Witam

Zgadzam się z wedowiec, dobre obserwacje. FSB można nazwać różnie , faktycznie nowa podstrona lub domena dostaje b. wysokie pozycje na frazy “chodliwe”, ale nie każda. Po jakimś czasie – tydzień do 3 tygodni, spada o dwa razy tyle pozycji na fraze ile miała do pierwszego miejsca (mniej wiecej), by powrócić na wyższe bądź podobne miejsca lub niższe i w tym czasie googiel sobie może analizować “trafic” na naszaj stronie , aby właśnie ustabilizować pozycje strony na stałe :) Takie moje obseracje – sprawdzone na domenie, teraz testuje podstronę …

EDYCJA: Usunięto link zgodnie z regulaminem Fabryki.

Dnia: 12.07.2009 o godz. 18:33Cytuj ten komentarz
Informatyk - Gravatar

Informatyk napisał(a):

Kyo akurat ja zawsze miałem FSB i też badałem to zjawisko. Nigdy nie dodawałem do katalogów. I FSB pojawia się zawsze w 2 tyg od wejścia strony do wyszukiwarki. Lepiej sprawdzaj dokładnie ;]

Dnia: 05.11.2009 o godz. 10:04Cytuj ten komentarz


Zostaw komentarz-

Zasady komentowania: przed umieszczeniem swojego komentarza zapoznaj się z zasadami.

Możesz użyć następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Pola oznaczone "*" są wymagane.