Linkbaiting listopada (2007)
Tradycyjnie w ostatniej minucie miesiąca zapraszam na całkowicie subiektywną listę ciekawych pomysłów na promocję stron…
Kategoria ŚWIAT
Wyróżnienia:
-Tabela wartości odżywczych produktów typu fast-food hammerykańskich sieci restauracyjnych. W zasadzie typowy przykład linkbaitingu, podobny do “174 sposoby na…”, ale tym razem autorzy włożyli w niego naprawdę sporo pracy (~113kB kodu strony!). Przykład niemal idealny, no i efekt dużo lepszy od przeciętnego:
Linki wg Yahoo po 17 dniach: 5300
-Dlaczego Digg jest blokowany – swoista mutacja akcji “Dlaczego Firefox jest blokowany” skierowana przeciw (bezwartościowemu) trafficowi z sieci społecznościowych. O ile powody akcji Anty-firefoksowej jeszcze rozumiałem, o tyle to stanowi lekkie przekroczenie granicy absurdu. Tym niemniej nie ma to, jak porządna kontrowersja…
Linki wg Yahoo po 6 dniach od upowszechnienia się strony: 500.
Zwycięzca:
-Holenderski sklep Hema (odpowiednik Tesco czy innej Biedronki) – genialna viralowa animacja we Flashu. Wystarczy wejść i zobaczyć. Ciekawe, kiedy jakiś polski sklep zdecyduje się na podobną wersję reklamy…
Linki przychodzące po około 24 dniach: 22400
Kategoria POLSKA
Wyróżnienie
-Przepraszanie Pana Prezydenta – akcja Interii związana z wydarzeniami politycznymi wokół Pana Lecha K. pseudonim “Prezydent”.
Linki wg Yahoo po około 30 dniach: 270
Antyprzykład:
-Jak się golić – poradnik dla mężczyzn napisany w profesjonalnym, typowo linkbatingowym stylu, z lekką reklamą Brauna… I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż właściwie jedyne linki do tego artykułu prowadzą z Wykopu i Gwaru.
Zwycięzca:
Niestety brak.
Przeczytaj również:Szukajka
Ilość komentarzy: 5
Sams napisał(a):
Nie za bardzo rozumiem, o co wam chodzi z tym goleniem, ktoś uznał, że tekst “bangla”, wrzucił na wykop i dalej już użytkownicy ocenili. Czy fakt, że wchądzą tam ludzie oglądający wykop, czy gwar w jamiś stopniu jest nagannym? Czy ma to jakieś znamiona nahalności? Bardzo proszę o wyjaśnienie, gdyż kompletnie nie kumam waszych intencji.
sams
mendax napisał(a):
Inaczej: tekst o goleniu wydaje się jedną z form “tradycyjnego” linkbaitingu – w zamierzeniu miał przyciągnąć linki z blogów mężczyzn, jednocześnie była w nim dyskretna reklama Brauna.
Niestety, jak widać, poza linkami z Gwaru i Wykopu (i jeszcze poza mną) nikt nie zechciał zalinkować. A zatem widzimy na tym przykładzie, że takie linkbaitingi w Polsce nie działają – dlatego opisałem to jako antyprzykład.
Stwor napisał(a):
“Linki wg Yahoo po około 30 dniach: 270″
to Ja na nowych strona mam tyle linków po 5 dniach. A po 30 to kilka tysięcy. Udany linkbaiting jaki widziałem w Polsce (jeśli chodzi o komercyjne strony) do tej pory to Yerba Mate i nic nie może im podskoczyć. Choć sam nie skorzystałem z promocji.
mendax napisał(a):
Cóż, tradycyjne linkbaitingi po prostu w Polsce (jeszcze?) nie działają, co chyba pokazuje przykład artykułu o goleniu.
Ponadto na dobrą sprawę niewielu próbuje takie coś tworzyć… No, chyba, że podzielisz się swoim przykładem?
- Fabryka Spamu wykorzystuje zmodyfikowaną skórkę Lemon Twist. Blog na licencji CC by-nc-sa v.3 więcej...
- Do góry...
- Główna



Zostaw komentarz-