Linkbaiting grudnia (2007)
Jak zwykle w ostatniej minucie miesiąca krótka, subiektywna lista ciekawych pomysłów na promocję stron.
Kategoria ŚWIAT
Wyróżnienia:
-Tak się składa życzenia – szczerze mówiąc jestem kompletnie zaskoczony tą stroną. Ba! nawet nie do końca rozumiem, czemu stała się popularna; i chyba właśnie o to chodziło twórcom – aby rozwikłać sekret tej strony…
Linki wg Yahoo: 24500
-The Blog Readability Test – niewielka stronka, w której podaje się adres swojego bloga i wypluwa ona wymagany “poziom” wykształcenia niezbędny do czytania go. Nie byłoby tu w sumie nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kod, który można wkleić na swojego bloga, pokazujący ten “poziom” zawiera dodatkowy link do innej strony:
<a href="http://www.criticsrant.com/bb/reading_level.aspx"><img style="border: none;" src="http://www.criticsrant.com/bb/readinglevel/img/genius.jpg" alt="cash advance" /></a><p><small><a href="http://www.cashadvance1500.com">Cash Advance </a>Loans</small></p>
A, że pokemonów jest dużo, to: SERP dla frazy cash advance i linki według Yahoo: 66000
Drobna uwaga: sam test powstał już dość dawno, ale dopiero na przełomie grudnia i listopada “przebił się”…
Zwycięzca:
-Myminicity – czyli “budowanie” swojego wirtualnego miasta. Kolejny przykład, jak wykorzystać pokemony
. Każdy może założyć swoje “miasto”. Aby je rozbudowywać, należy namawiać innych ludzi na wejście w odpowiedni adres. Ponieważ ludzie lubią rywalizację (nawet kiedy nie ma za to nagrody), więc linki do “swojego” miasta umieszczane są w wielu miejscach: forach, blogach, itp. Co ciekawe tego typu projekty istniały już w przeszłości, ale nie odniosły tak spektakularnego efektu; tutaj jest inaczej, prawdopodobnie dlatego, że aby założyć swoje miasto nie trzeba się nawet rejestrować! Efekt?
Linki wg Yahoo po około 35 dniach: 310000
Kategoria POLSKA
“Wyróżnienie”:
-ZrozumFinanse.pl – stworzony przez Citibank mikro-portal mający na celu przyswoić przeciętnym internautom produkty finansowe. Wszystko opisane w prosty sposób, są nawet viralowe filmiki… Ale niestety:
Linki wg Yahoo: 50
–
Zaczynam się zastanawiać nad sensem tego cyklu dla polskich stron. Być może polskie skuteczne link-baitingi są trudne do znalezienia (co byłoby sprzecznością), a może tzw. SEO 2.0 zwyczajnie w Polsce nie działa…
Przeczytaj również:Szukajka
Ilość komentarzy: 10
Stwor napisał(a):
Może nie potrafisz znaleźć odpowiednich stron. Nie wiem czy pisałeś kiedyś o nasza-klasa.pl, choć nie przepadam za tą stroną, to tak czy inaczej jest nieźle podlinkowana naturalnie.
Cezary Lech napisał(a):
Zobaczcie jaki wynik zaindeksowanych linków osiągnął omawiany już kiedyś przez Mendax’a YerbaMateStore.pl –
ponad 100 tys. linków w Yahoo:
Nie sprawdzałem zbyt dokładnie “naturalności” linków nie mniej jednak z tego co wiem zjawisko linkowania YerbaMateStore było dosyć powszechne…
Mariusz napisał(a):
Na pewno polskim projektom trudniej się przebić, a sama idea przyciągania naturalnych linków za pomocą linkbaitingu dopiero się kształtuje. Jednocześnie jednak Mendax projekty typu Nasza klasa czy Blog roku powinny Ci dostarczyć materiału dla Polski.
mendax napisał(a):
Hmmm… to raczej czas jest źle ustawiony.
Sam wpis był gotowy już kilka dni wcześniej…
mendax napisał(a):
I żeby to tylko chodziło o linki… Nie wiem, na ile ma tutaj wpływ Wojciech Cejrowski, ale zapanowała swoista “moda” na Yerbę – w rozmowie z co drugą-trzecią osobą wychodzi, że również próbowała ona/nadal pije.
Tak, czy inaczej ten sklep zbudował sobie prawdopodobnie olbrzymią niszę.
mendax napisał(a):
Myślę, że dobry serwis sam się obroni. W szczególności coś takiego, jak N-K.
Chciałem wyszukiwać ciekawe metody na promocję czysto komercyjnych projektów. Ale mimo najszczerszych chęci i przeglądania sporej ilości opiniotwórczych blogów, ciężko jest znaleźć coś interesującego.
Mariusz napisał(a):
Z tego, co zauważyłem to niestety na naszym rynku nieźle sprawdzają się negatywne formy zdobywania linków. Pojechać po kimś jest nierzadko najłatwiej…
Jurgi napisał(a):
A propos nieudanych linkbaitingów, wbrew pozorom nie wystarczy coś fajnego wrzucić w sieć i czekać, samo do ludzi nie wyjdzie. Potrzebne jest przekroczenie pewnej masy krytycznej. Google robił badania fenomenu najpopularniejszych filmów na YT, okazało się, że ilość wyświetleń w przypadku hitów rozkładała się na osi czasu podobnie. Do tego stopnia, że statystycznie analizując wyświetlenia z pierwszych kilku godzin lub dni można zaprognozować, czy film odniesie masowy sukces. Sądzę, że przy linkbaitingu obowiązują podobne zasady.
A że w Polsce jest trudniej: podejrzewam, że im mniejszy “rynek” tym większe odchyłki od statystyki, większe anomalie. Na pewno też trudniej przekroczyć punkt krytyczny i osiągnąć efekt kuli śniegowej. Przecież nawet o słynnej i głośnej promocji “herbata za link” dowiedziałem się po czasie, mimo że w sieci siedzę bardzo dużo (ale widać w nieodpowiednich rejonach).
- Fabryka Spamu wykorzystuje zmodyfikowaną skórkę Lemon Twist. Blog na licencji CC by-nc-sa v.3 więcej...
- Do góry...
- Główna



Zostaw komentarz-