Jak to się robi w Hammeryce…
Poniższy tekst jest tłumaczeniem (za zgodą
) wpisu na blogu Johna Chow autora, który chciał pozostać anonimowy. Na końcu mój komentarz.
____
Wszyscy chyba słyszeliśmy mity i przypowieści związane z faktem, że googiel potrafi rozpoznawać layout strony, wyłapywać zwielokrotnioną treść (duplicate content), dokładnie ustalać jakość linków, itp. Nie oznacza to, że googiela nie można oszukać.
Mark Moore, właściciel MetalBuildingDepot.com zamierzał wypozycjonować swój serwis na frazę “metal buildings” w googielu oraz być wysoko na różne inne frazy związane z daną branżą, jak “steel buildings”, “metal garages”, itd. Co więc Mark Moore zrobił aby to osiągnąć? Postawił on (lub wynajął kogoś) szacunkowo około 6000 stron na różnych domenach z identycznym wyglądem i niemalże dokładnie taką samą treścią!
W jaki sposób doszliśmy do tych 6000 domen? Wykonując proste zapytanie w Yahoo i sprawdzając ile z pierwszego 1000 wyników jest tego typu stronami. W pierwszym 1000 było ich 642. Strona ma około 9600 linków, więc można spokojnie przyjąć założenie, że 6000 z nich jest tego typu stronami.
Dlaczego wychwalany doskonały algorytm googiela nie wyłapał aż tak wielkiego spamowania swoich zbiorów? Nie mam pojęcia. Chociaż mimo, że googiel nie zareagował wcześniej, jestem pewien, że wkrótce tak się stanie.
Spamowana strona http://www.metalbuildingdepot.com aktualnie okupuje pozycję numer jeden na frazę “metal buildings” i posiada przyzwoite pozycje na wiele innych słów lub fraz. Kilka przykładów “spamerskich” stron:
www.metalbuildingdepot.net
www.steelbuildingdepot.net
www.garagedoorkits.com
www.steelbuildingdepot.org
www.indianasteelbuilding.com
www.south-carolina-steel-buildings.com
www.south-carolina-metal-buildings.com
www.metal-building-solution.com
Reszta listy w oryginalnym wpisie na blogu Johna Chow.
____
Mój komentarz.
Przede wszystkim powyższy artykuł jest w tonie potępiającym taką praktykę… Nie będę tego komentował.
Dalej, w Polsce tego typu konstrukcje rzadko kiedy przekraczają 100 stron, tu mamy do czynienia ze skalą prawdziwie masową! Ciekawe, kiedy również dojdziemy do tak hurtowych ilości…
Praktycznie całe to “imperium” (lub prawie całe, sprawdzałem tylko pobieżnie) stoi na zaledwie trzech IP; konkretnie główne domeny stroją na 68.178.146.155 i 68.178.146.156, natomiast podstrony głównego serwisu na 12.193.186.132. Tym niemniej podany przykład znacząco podważa teorie, iż linkowanie z tego samego IP (czy też ogólniej różnych IP z tej samej klasy C) jest praktycznie niewiele znaczące.
Ostatnia sprawa to kary za duplicate content – również tu nasuwają się spore wątpliwości co do ich istnienia… Wprawdzie poszczególne domeny rzeczywiście nieco się różnią jedną częścią tekstu (to znaczy prawdopodobnie zostały wygenerowane automatycznie z pomocą przyzwoitego słownika z synonimami), ale np. layout jest ten sam, każda domena “bliźniacza” ma tylko stronę główną.
Wątpliwości się mnożą, nam pozostaje tylko obserwować, czy i jak szybko zareaguje googiel. Obserwować i wyciągać wnioski…
Przeczytaj również:Szukajka
Ilość komentarzy: 15
qba napisał(a):
Czasem googiel wydaje się nieobliczalny, może google posiada kilka algorytmów, niektóre są wykorzystywane np. w 90% stron reszta np. 10% tworzy zamęt w świecie SEO powodując kłótnie i spory na temat Google. Nie wydaje Ci się, że obserwując pozycje niektórych serwisów, domen, że chyba coś jest nie tak?
Czy to jest w ogóle możliwe i zgodne z polityką googla, że część stron jest traktowana inaczej lepiej lub gorzej niekonieczne poprzez ingerencję pracowników googla?
mendax napisał(a):
Mysle, ze wszystko jest kwestia sposobu linkowania i po troche szczescia – istnieja metody powszechnie uwielbiane (w rodzaju systemow wymiany linkow), ktore jednak niezwykle latwo moga spowodowac spore szkody dla domen.
Co do ingerencji recznej w SERP-y… obawiam sie, ze proces ten, ktory juz ma miejsce, wkrotce zacznie sie nasilac, co nie wrozy zbyt dobrze dla naszej branzy.
qba napisał(a):
Czy mógłbyś opisać jak można zaszkodzić domenie poprzez złe linkowanie? Czy tylko poprzez nieregularne i zmasowane linkowanie w nieregularnych okresach czasowych + złe towarzystwo?
W systemach wymiany linków mamy wpływ na częstotliwość, rzadziej na target group- tylko w linkorn chyba.
Czym jest szczęście w Google? Czy to znaczy że domena w zależności na jakiego sędziego trafi taką subiektywną ocenę otrzyma?
I czy można wierzyć mendaxowi- biorąc pod uwagę paradoks kłamcy?
mendax napisał(a):
Moim zdaniem zamiast skupiac sie na tym, jak przyznawane sa filtry, itp. powinno sie raczej myslec, jak linkowac, zeby wygladalo to “naturalnie”…
A “szczescie” polega na tym, ze niekiedy strona moze znajdowac sie na granicy filtra i praktycznie od niego (szczescia) zalezy, czy ten filtr dostaniemy.
Co do oceniania stron przez koordynatorow ds. czegostam w googielu, to na szczescie maja znaczny niedobor ludzi, wiec jeszce nie stanowi to problemu.
PS. Ja zawsze klamie!
qba napisał(a):
Ok to może uda mi się wyciągnąć wzór na linkowanie w stylu: przyrost linków + 10% w stosunku do poprzedniego miesiąca pamiętając, że tu można się nieźle zakopać jeśli 1 mc-a zapodamy np. 50 linków z katalogów to potem może być ciężko utrzymać tak rozpędzoną maszynkę więc dostajemy mniejszy rating za spowolnienie, lub nawet filtr
A z geolokalizacją, to chyba nie ma znaczenia że mamy linki tylko z Polski – to chyba nawet naturalne.
Zawsze mnie zastanawiało czy jeśli większość linków ma w ten sam anchor text to czy dla googiela to jeszcze jest naturalne czy za to też już się zabrali. Nikt przecież nie linkuje do naszej strony z wybranym przez dla nas anchor textem.
mendax napisał(a):
Powiedzmy, ze w przyszłym tygodniu, jeśli znajdę odpowiednio dużo czasu, napiszę, co uważam za tzw. “naturalne linkowanie”
qba napisał(a):
Oj bardzo zapracowany nasz mendax…Czy to oznacza, że praca pozycjonera w Twoim wydaniu to żmudna i ciężka praca, w której trzeba być cierpliwym i bardzo pracowitym?
A co do naturalnego linkowania to pozycjonuje sobie pewną stronę bardzo lightowo – 1 link na tydzień i idzie nieźle, wcześniej robilem dosyć zmasowane ataki i teraz muszę co raz mocniejsze linki załatwiać aby tamte pozycje utrzymać, poproszę jakiś komentarz do tego;)
mendax napisał(a):
W przeciwieństwie do tzw. “elyty” pozyjonerow w Polsce, mam jeszcze normalne życie – korzystam z jego uroków
.
Co do komentarza Twojej sytuacji: niestety, za każdym razem jest inaczej, być może dla drugiego serwisu masz do czynienia z silniejszą konkurencją, bez szczegółowej analizy nie mógłbym napisać więcej. Ale ogólnie uznaje się, że całkowicie naturalny jest coraz większy przyrost linków – innymi słowy proces pozycjonowania jest nieskończony.
qba napisał(a):
Widzę pewną dozę ironii i krytyki w Twoich postach w stosunku do polskich pozycjonerów- ja się do nich nawet nie chciałbym porównywać, dlatego śmielej mogę sobie tu pisać jak do “starszego brata”
, ale ciekawe czemu ich tak jedziesz;)
Co z tym naturalnym pozycjonowaniem?;)
Co do mojego serwisu (www,dor-bud,pl ), który dziwnie się zachowuje- im mocniejsze ciśnienie z linkowaniem tym mizerniej…
Historia tej strony jest taka: powstała rok temu – była niezoptymalizowana, trochę linków. Od kwietnia jest zmasowany atak z mojej strony – głównie katalogi. Optymalizacja W3C, przyjazne URLe, zmienne meta tagi, oddzielne strony z unikalną treścią. Po 1 miesiącu poszło wszystko ładnie do góry, potem spadło. Konkurencja jest, ale czy konkurencja się pozycjonuje – w to wątpię. Mimo to jakieś strony w stylu http://www.technikadiamentowa.com, która jest we flashu okopuje 1 pozycje, zapewne od dawna.
Liczę na wiele krytycznych uwag do tego co zepsułem.
qba napisał(a):
Piszę drugi raz w tak, krótkim czasie ponieważ mam problem i to nie mały…
To co napisze nadawałoby się byc może do działu:
“Google Prosektorium” ![]()
Nasz trup to ( t#r#a#m#s#_pl ). Branża meblarska, domena od 2003. Od listopada 2006 zmieniony całkowicie content. Oto ostatnie wyniki na dzień przed śmiercią:
- meble na zamówienie: 3
- meble nietypowe: 1
- meble hotelowe: 13
Strona posiadała linki w najważniejszych katalogach oraz wpisy w branżowych meble.pl i mebs.pl
linkowanie na stronę główną + mocno na /pokoje_hotelowe i /meble_nietypowe
Z tego co widzę to strona wpadła w filtr.
LinkMe, w którym była znaczna część linków z tym samym anchorem + moja głupota zapewne doprowadziły do tego. Wszystkie słowa wyleciały na 300-500
Teraz moje pytanie do Ciebie- czy da się z tego wyjść w krótkim czasie i czy należałoby diametralnie zmienić politykę linkowania- na bardziej naturalną?
mendax napisał(a):
Napiszę jutro maila do Ciebie, po przeanalizowaniu obu sytuacji…
Teraz jest powiedzmy, nieco za późno…
MariuszT napisał(a):
Niewiarygodne ale ta strona nadal jest numer 1! Trzeba przyznać, że to był odważny krok. 6 tyś domen musiało kosztować sporo grosza bez względu na to jak tanio je kupowali.
mat napisał(a):
No i po roku jest dalej tak samo
dość ciekawe mimo wszytko rozwiązanie. chyba że to jakaś cicha spółka bo aż niewiarygodne.
Pozycjonowanie » Blog Archive » Unikalny content » qlink.pl napisał(a):
[...] nie jest aż taki cwany jak się potocznie sądzi, świadczy o tym chociażby test Marka Moorea [link]. Można więc w swojej treści zacytować inną treść i nie powinno to zaszkodzić pozycji [...]
- Fabryka Spamu wykorzystuje zmodyfikowaną skórkę Lemon Twist. Blog na licencji CC by-nc-sa v.3 więcej...
- Do góry...
- Główna



Zostaw komentarz-