Fabryka Spamu

AdBlockowcu! Ile wpłaciłeś na Wikipedię?

  • Opublikowano: 3 styczeń 2008
  • |
  • Autor: mendax
  • |
  • Kategoria: Ogólne

A zatem używasz AdBlocka, żeby usuwać ze stron wszechobecne reklamy, tak? Ale zdajesz chyba sobie sprawę z tego, że na przykład utrzymanie serwerów kosztuje? Zdajesz sobie sprawę, nieprawdaż? No więc mam do Ciebie pytanie: ile w czasie aktualnej zbiórki wpłaciłeś na konto Fundacji Wikimedia?

Niecały rok temu wybuchła “afera” NoAdBlock, w której właściciele stron chcieli pokazać swój stosunek do ludzi blokujących reklamy. Oprócz kilku ataków na twórcę inicjatywy, kilkunastu flame’ów oraz znaczącego wzrostu zainstalowanych AdBlocków niewiele się stało… No… Przetoczyła się jeszcze dyskusja, w której m.in. wielu szanowanych blogerów stwierdziło, że zamiast reklam za wartościowe treści woleliby zapłacić. Trzy przykłady:

Room 303: “Przy regularnie odwiedzanym wartościowym serwisie, wolałbym zapłacić tych 5 złotych miesięcznie (…)”

Alexba: “Oczywiście zawsze jestem gotów albo płacić za naprawdę dobrą zawartość (…)”

Kolega Reuptake na blogu Pawła Wimmera: “ja bym wolał płacić za treść niż oglądać reklamy.”

Właściwie najrozsądniejszym wytłumaczeniem “problemów etycznych” związanym z blokowaniem tego prostego sposobu utrzymania stron jest stwierdzenie: “jak by można było bez reklam, to bym te parę groszy za dobry content zapłacił”. Bo myślę (o ile rozumiesz czym jest rynek), że zgodzisz się na stwierdzenie, iż: serwery kosztują, obsługa techniczna kosztuje, administracja kosztuje i wreszcie, jeśli dany content jest dobry, to autor ma prawo do formy zapłaty.

Ale dobrze, nie chcę rozpalać od nowa wojenek, chcę tylko zadać Ci pytanie: ile wpłaciłeś/aś na bieżącą zbiórkę na utrzymanie Wikipedii?

Jeśli odpowiedź brzmi: NIC, a Ty korzystasz z AdBlocka, to… czy czasem nie jesteś hipokrytą?

Zrób takie małe podliczenie: w ciągu ostatniego roku za każde sprawdzenie jakiegoś hasła na Wikipedii dodaj sobie 5 groszy, za każdy link do niej – 1 złotówkę, za cytat jakiegoś hasła – 2 złote, a za skopiowanie go całego na blogu/witrynie – 5 złotych.

“Trochę” tego wyszło, nieprawdaż?

AdBlock jest najpowszechniej stosowaną wtyczką do Firefoksa (pewnie kilkaset tysięcy instalacji), z Wikipedii korzysta prawie każdy. Więc jak to jest, że w momencie, gdy piszę tego posta dotację złożyło zaledwie niecałe 44 tysięcy ludzi? Spora grupa jest więc hipokrytami… Mam nadzieję, że Ty, który szczęśliwie doczytałeś do tego miejsca, takim cwaniakiem nie jesteś.

Na koniec, żeby nie było nieporozumień: nie jestem powiązany z Fundacją Wikimedia, nie uczestniczę w edycji Wikipedii. Ba! Z racji pracy, którą wykonuję często muszę z Wikipedią rywalizować o miejsca w wynikach wyszukiwania! Ale mimo wszystko, te kilka dolarów już wpłaciłem – bo doceniam wartość pracy tej społeczności i nie chciałbym żeby w pewnym momencie Wikipedię kupiło na przykład googiel czy inny M$.


Jeśli jesteś stałym bywalcem tego bloga, poszukującym, jak zwykle informacji o SEO, to cóż… przepraszam, czułem się zobowiązany poruszyć tę kwestię…

Przeczytaj również:
  • Na razie brak...
  • (34) komentarzy
  • RSS 2.0
  • Delicious bookmark
  • Elefanta.pl
  • Youbookmars
  •  

Subskrybcja

  • Kanał RSS

Ilość komentarzy: 34

Sebastian - Gravatar

Sebastian napisał(a):

Zanim przejdę do rzeczy dodam, że swoją składkę na Wikipedię wpłaciłem i sam jestem zaniepokojony wolnym napływem dotacji na fundację Wikimedia w tym roku.

Mimo wszystko nie widzę większego związku pomiędzy AdBlockiem a Wikipedią. Wiki i tak nie emituje reklam na swoich stronach, więc na użytkownikach z aktywną wtyczką blokującą reklamy niczego nie traci. Popularności AdBlocka sami jesteśmy sobie winni (my, właściciele stron). Wszystkie pop-upy, exity, pop-undery, bannery z animacjami flash, które potrafią zająć znaczną część mocy obliczeniowej procesora. Nie dziwie się, że ludzie to blokują.

Wales powinien natomiast na poważnie rozważyć umieszczenie reklam kontekstowych na Wikipedii. Osobiście nie mam nic przeciwko takiej formie reklamy, a Wiki przynajmniej nie byłaby zdana na nastroje darczyńców.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 12:31Cytuj ten komentarz
Pork - Gravatar

Pork napisał(a):

Wypraszam sobie, to nie nasza wina. To głownie wina gazety.pl, onetu, o2.pl. To ich reklamy sa najbardziej denerwujace, graja i przeslaniaja 75% strony. Dlatego ludzie je blokuja.

Na zdecydowanej wiekszosci “zwyklych” stron sa jedynie reklamy kontekstowe, ktore nie sa inwazyjne i uzupelniaja tematycznie tresc. Takich reklam nie powinno sie blokowac, ale przeciez nie bedziemy walczyc z wiatrakami…

Dnia: 03.01.2008 o godz. 12:49Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Nie chodzi o to, czy Wikimedia traci, czy nie. Prawdę mówiąc chodzi mi bardziej o pokazanie hipokryzji ludzi używających tę wtyczkę, którzy wszystko chcieliby mieć za darmo… Którzy mówią, że chętnie by za dobry content płacili, ale jakoś póki co tylko mówią…

Dnia: 03.01.2008 o godz. 12:49Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Nie powinno się blokować, ale jednak znaczna większość gotowych zestawów filtrów i te nieprzeszkadzające kontekstowe wycina, nieprawdaż?

Dnia: 03.01.2008 o godz. 12:53Cytuj ten komentarz
Krzysztof Lis - Gravatar

Krzysztof Lis napisał(a):

Ja za tę treść nie płacę i nie zamierzam. Ale do Wikipedii czasem pisuję i to w moim odczuciu wystarczy by zrekompensować moje korzystanie z tego serwisu.

Aha, blokuję tylko niektóre reklamy flashowe. :)

Dnia: 03.01.2008 o godz. 13:44Cytuj ten komentarz
Sebastian - Gravatar

Sebastian napisał(a):

Pozwoliłem sobie odejść od podziałów rodem z piaskownicy na nas, ich, tamtych i jeszcze innych. Wszyscy zajmujemy się tym samym i wszyscy powinniśmy wziąć na siebie odpowiedzialność za taki stan rzeczy. To, że głównym sprawcą są wielkie portale pokroju Onetu czy Wirtualnej Polski to wina ich zasięgu. Nie mogę im tego wypominać, bo nie jestem sam nie jestem w stanie powiedzieć czy nie zrobiłbym tego samego na ich miejscu. Psioczenie na AdBlocka niczego nie zmieni. AdBlock powstał, bo było na niego zapotrzebowanie. Trzeba zmienić podejście do użytkownika i nie bombardować go tysiącem wyskakujących okienek albo wielkimi, flashowymi, popunderami to i AdBlock stanie się mniej popularny.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 14:45Cytuj ten komentarz
guest - Gravatar

guest napisał(a):

jak by mona bylo bez reklam, to bym te pare groszy za dobry content zapacil.

Dobrego content’u sie nie blokuje.
Jak masz dobry content, nie potrzebujesz reklam.
Przyklad: nasza-klasa.pl.
Mnsotwo obrazkow, wolno dziala, ale przeciez te obrazki to content.
Inna sprawa – wchodze na strone po informacj, a dostaje reklame z serwera jednostki zajmujacej sie zarabianiem na reklamie. Plac mi za czas, jaki trace na ogladanie czegos, czego nie szukam.

Problemem jest komercjalizacja zrodla informacji. Jak wchodzisz do sklepu to czy ogladasz wszystkie polki z napisem “promocja”, czy idziesz po towar, ktory chcesz kupic?

Dnia: 03.01.2008 o godz. 15:06Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

jak by mona bylo bez reklam, to bym te pare groszy za dobry content zapacil.

W takim razie bardzo proszę o jakiś screen z przekazem pieniężnym na konto Fundacji Wikimedia.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 16:25Cytuj ten komentarz
opi - Gravatar

opi napisał(a):

Drogi Fabrykancie Spamu,

możesz mi wskazać reklamy na Wikipedii?

Dziękuję.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 16:57Cytuj ten komentarz
Patrys - Gravatar

Patrys napisał(a):

Cytujesz mnie, więc ci odpowiem. Autor Room 303 nie wpłacił nic, bo nie korzysta z Wikipedii. Wyznaję zasadę, że mądrość tłumu to żadna mądrość i lepiej korzystać z literatury branżowej. Wikipedia: nie piszę, nie czytam, nie płacę.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 16:59Cytuj ten komentarz
evva - Gravatar

evva napisał(a):

Bardzo mnie ciekawi, jaką mianowicie korzyść będzie miała Wikipedia/Fundacja Wikimedia z tego, że wyłączę AdBlocka i zacznę oglądać głupie reklamy na gazecie, onecie i innych serwisach. Ktoś jest mi to w stanie przystępnie wyłożyć?

Nie da się? Dziękuję, tak myślałam.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 17:01Cytuj ten komentarz
Zamber - Gravatar

Zamber napisał(a):

Ja dokładam swoją cegiełkę poprawiając grafiki wektorowe na Commons. Mało na razie zrobiłem, ale nie oznacza to, że nie zrobię więcej. AdBlocka i FlashBlocka używam notorycznie i nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Akceptuję to, że odwiedzający mojego bloga korzystają z blokowania reklam. Sama reklama w internecie mnie odrzuca i denerwuje (chyba, że kontekstowa). Gdy jestem w kafejce/bibliotece/u znajomego nigdy nie klikam na reklamy bo nie widzę takiej potrzeby. Gdy zacznę więcej zarabiać nie będę stronić od symbolicznego PayPalowego piwka dla ludzi, którzy blogują z sensem i wydaje mi się, że taka forma “zapłaty” jest zdecydowanie bardziej trafiona niż reklamy inwazyjne.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 17:04Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Dziękuję, jesteś usprawiedliwiony. ;-)
Jeśli pozwolisz jednak, nie będę usuwał Twojego cytatu.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 17:12Cytuj ten komentarz
Marcin Jagodzinski - Gravatar

Marcin Jagodzinski napisał(a):

podejrzewam, że to celowy linkbait (zauważcie jakie nasycenie kretyniznami, od “cennika” wikipedii, przez jej związek z adsensem, do pomysłu, że może ją google kupić).

anyway, spamer tropiący hipokrytów to pocieszne, jak alfons wykładający z ambony zalety dziewictwa.

oczywiście nie zamierzam pokazywać na żądanie żadnych dowodów wpłaty, nawet środkowego palca nie mam ochoty pokazać, ale adblocka nie używam, więc może być się ode mnie odlinkował z łaski swojej?

Dnia: 03.01.2008 o godz. 17:14Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Dobrze, jeszcze raz, na spokojnie:
Nie chodzi o to, czy FW będzie miała korzyść z wyłączenia AdBlocka, czy nie będzie miała…
Chodzi o to, że skoro ktoś korzysta z Wiki, a jednocześnie instaluje AdBlocka, usprawiedliwiając się tym, że “za wartościowy content by płacił”, to ma obowiązek wpłacić te kilka groszy na konto Fundacji; inaczej jest zwyczajnie hipokrytą.

Dnia: 03.01.2008 o godz. 17:17Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Do “cennika” należy podejść z pewnym dystansem. O AdSense nic nie pisałem. O linki do tego (hobbystycznego) bloga nie dbam.

Ale tym niemniej, pewne słowa Kolega napisał, więc zacytowałem – mam do tego, nieprawdaż?

Dnia: 03.01.2008 o godz. 17:22Cytuj ten komentarz
marek - Gravatar

marek napisał(a):

Nie blokuje! Nie zarabiam dużo (w 70% z reklam w internecie). I wpłaciłem na Wiki w pierwszych dniach akcji. Nie dużo ale zamiast kilku piw w pubie wspieram świetny projekt!

Dnia: 03.01.2008 o godz. 18:58Cytuj ten komentarz
ToyotaSupra - Gravatar

ToyotaSupra napisał(a):

A czy ktoś zastanowił się w ogóle, ile tak naprawdę $ traci się przez adblokowców ? ;) tak pi razy oko :)

Dnia: 04.01.2008 o godz. 05:21Cytuj ten komentarz
Alex - Gravatar

Alex napisał(a):

Witam
Właśnie dotarłem tutaj z mojego panelu administracyjnego. Jako cytowany czuję się wywołany do tablicy, więc pozwolę sobie na kilka uwag:
1) Poruszyłeś istotny temat, bo rzeczywiście korzystamy z różnych wartościowych serwisów i w wypadkach tych, których prowadzący potrzebują wsparcia wypada im je udzielić
2) Jeśli korzystam z takiego serwisu, to go wspieram. Np. mając łódką na Florydzie jestem w lecie (sezon huraganów) bardzo zainteresowany co się tam dzieje i korzystam z doskonałego serwisu http://www.crownweather.com/tropical.html Zrozumiałe jest, że każdego roku wspieram autora datkami poprzez Amazon. Z Wikipedii korzystam dość sporadycznie, dlatego przeoczyłem ich apel o wpłacanie datków. Dzięki Twojemu postowi dowiedziałem się o tym i właśnie wpłaciłem im trochę eurosków Pay Palem. Dziękuję za zwrócenie na to uwagi.
3) Z powyższego wynika, że może być tak, iż ktoś korzysta z darmowego serwisu i nie wspiera go finansowo z niewiedzy, niekoniecznie musi to być hipokryzja. Ja sam prowadzę dość popularny blog i do głowy by mi nie przyszło, aby oczekiwać od Czytelników jakichkolwiek pieniędzy. To sprawa honoru, ostatnio nawet odrzuciłem propozycje, aby zgłosić blog do konkursu na Blog Roku 2007, bo Czytelnicy musieliby wydawać pieniądze (SMS-y) głosując na niego.
4) Z adblocka korzystam oczywiście na maxa, w myśl zasady “mój komputer – moje królestwo” :-)

Pozdrawiam serdecznie
Alex

Dnia: 05.01.2008 o godz. 09:06Cytuj ten komentarz
Kikuchi - Gravatar

Kikuchi napisał(a):

W erze pay per click i tak nikt nic nie traci przez to, że używam AdBlocka, bo i tak reklam nie klikam z *reguły*. Po prostu jakoś nie ufam czemuś, co mi się narzuca. Co za różnica dla właściciela strony czy zablokuję reklamę od razu czy wcisnę “X”, jeżeli i tak nie wejdę w link?

Dnia: 05.01.2008 o godz. 10:41Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Witam,
Ad. 1&2
I to jest właśnie postawa, którą trzeba promować: podoba mi się serwis -> wspieram go albo nie narzekam, że ktoś pragnie go utrzymać (reklamy).

Ad. 3
Zasadniczym problemem jest, że w większości ludzie korzystający a AdBlocka doskonale wiedzą o możliwości składania dotacji. Chodzi o to, że przyzwyczaili się do dostawania rzeczy za darmo, a przecież “nie ma darmowych obiadów”…

Oczywiście pewne rzeczy robi się w ramach hobby, do którego można “dołożyć” z własnej kieszeni. Ten blog podobnie do Twojego nie zarabia na siebie.

Ad. 4
Nie miałem zamiaru od nowa zaczynać dyskusji nt. AdBlocka…

pozdrawiam również i dziękuję za odpowiedź.

Dnia: 05.01.2008 o godz. 20:38Cytuj ten komentarz
ToyotaSupra - Gravatar

ToyotaSupra napisał(a):

Kikuchi ;) no oczywiscie, jak zablokujesz reklamy, to przepadną im Twoje przypadkowe kliknięcia… góra forsy…

Dnia: 07.01.2008 o godz. 04:15Cytuj ten komentarz
ToyotaSupra - Gravatar

ToyotaSupra napisał(a):

wybacz, ze drugi komentarz, ale po prostu szybciej nacisnałem “Wyślij” niż pomyślałem:
… poza tym – jestem webmasterem, jakos nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby jakikolwiek spadek dochodów ze stron wyjasniać masowym stosowaniem adblock’a. Nawet jezeli 10% trafiku idzie mi dzieki temu w cholerę, to wystarczy ze popracuję troszkę więcej zeby zarabiać wiecej, to takie trudne ?? ;)

Dnia: 07.01.2008 o godz. 04:24Cytuj ten komentarz
Bielack - Gravatar

Bielack napisał(a):

Zacznę od najbardziej drażliwej kwestii: adblocka używam, na Wiki nie dałem. Nawet nie będę się tłumaczył, że nie wiedziałem (bo nie wiedziałem o tej akcji – właśnie u Ciebie się dowiedziałem) – ja po prostu prawie nie korzystam z Wikipedii. Piszę prawie, bo raz na kwartał zdarzy się przypadkiem kliknąć. Kiedyś tam zaglądałem i wiele nie znalazłem. Niestety.
Druga rzecz – za dobry kontent warto zapłacić. Daj jakiegoś Donata na stronie – uważam, że Twój blog jest na tyle cennym źródłem dla mnie, że chętnie zapłacę za możliwość korzystania z miksera do Precli, instrukcji stawiania tych Precli czy info o Scuttle, które dzisiaj wyczytałem. Bez Wikipedii naprawdę się obejdę – zmuszę się, przełamię i wyciągnę odpowiedni z 20 tomów encyklopedii jakie stoją metr ode mnie. Bez Wikipedii dam sobie radę, bez Twoich porad będzie mi ciężej. Piszę poważnie – nie jestem biegły w programowaniu itp, a Ty masz talent (i chęć) do pokazania rzeczy tak prosto, jak to możliwe.
Wyświetlam jakieś bannery tylko na jednej z kilku(nastu) swoich stron – przez prawie dwa lata miałem trzy kliknięcia. Pewnie świadome. A podstawianie reklam adsensa tak, by było jak najwięcej “przypadkowych” kliknięć, to jest dopiero ku***two czystej wody. Skoro prowadzę moje strony, widocznie chcę. Jak komuś się nie opłaca – nie musi, przecież to nie jest za karę, prawda?

Dnia: 08.01.2008 o godz. 03:13Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Skoro nie korzystasz z Wiki, to jasne, że płacić nie musisz. Chodziło mi wyłącznie o ludzi chcących mieć coś, z czego korzystają za darmo…

Dziękuję, że doceniasz moją pisaninę na Fabryce. :-) Prowadzę ją hobbystycznie i na szczęście mam na tyle wystarczające dochody z innych źródeł, że nie muszę prosić o wsparcie tutaj.

Co do ostatniego Twojego akapitu – widzisz, czasem się zdarza, że do hobbystycznego projektu trzeba sporo dopłacić. Dla przykładu mój pierwszy serwis nagle stał się popularnym “viralem” – w ciągu 2 tygodni zacząłem notować 30UU/d i wyrzucili mnie z 3 hostingów. Wówczas chcąc utrzymać stronę musiałem wstawić reklamy…

Dnia: 10.01.2008 o godz. 17:32Cytuj ten komentarz
Bielack - Gravatar

Bielack napisał(a):

Rozumiem. Mi jednego dnia jeden biedny katalog (nawet – o zgrozo – nie podpięty do żadnego systemu, zjadł 17Gb (Giga) transferu. Wtedy zaczynają się problemy, i okazuje się, że popularność kosztuje. Ale znów wrócę do tego, o czym napisałem – to nie jest za karę. Chcesz mieć serwis w sieci – trzeba na niego zapracować. Masz pomysł na to, by zarobił na siebie i Ciebie – wspaniale! Gratuluję! Nie masz takiego pomysłu (jak np: ja nie mam), to musisz gdzieś zarobić, by tutaj dołożyć. Być może kiedyś proporcje się zmienią, i pomysł się znajdzie – ale naprawdę nie rozumiem, dlaczego każdy, kto ma jakąś stronę ma pretensje do wszystkich, że nie zarabia na niej pieniędzy. No i ci złodzieje, co reklamy blokują – brr, okropni są!
;-)

Dnia: 12.01.2008 o godz. 21:14Cytuj ten komentarz
hubert - Gravatar

hubert napisał(a):

No to po co używasz gotowych filtrów? Ja mam swoje, dostosowane tylko do “wkurzających” stron.

Dnia: 14.01.2008 o godz. 17:03Cytuj ten komentarz
piterr - Gravatar

piterr napisał(a):

ja blokuję i będę blokować. hehehe. i g mi zrobicie

Dnia: 15.01.2008 o godz. 18:39Cytuj ten komentarz
Shad - Gravatar

Shad napisał(a):

Nie chodzi piterr o to czy ktoś ci zrobi ale o zasady, sam używam adblocka – wsadziełem go tylko do systemu tylko dlatego ze jak wejdziesz na onet.pl, czy wp.pl czy innego rodzaju portale, albo na stronki które emitują reklamy z poslkich systemów reklamowych to niekiedy zawał serca na miejscu.

Moim zdaniem jakby reklamam na stronach opierała się w formie reklamy tekstowej typu adsense czy mało inwazyjnych flashek lub banerów to by ludzie nie stosowali.

A tak to wolę być zdrowszy …

Dnia: 21.02.2008 o godz. 00:14Cytuj ten komentarz
Marek - Gravatar

Marek napisał(a):

podzielam zdanie autora. Niestety, duże serwisy zalały internet masa świństwa takiego jak top-layery i inne, często zupełnie nie spełniające swojej roli, a jeszcze pogarszające sytuację (zamiast pozytywnego efektu, zdenerwowanie potencjalnego reklamodawcy). To spowodowało zainteresowanie użytkowników różnego rodzaju blokerami i nie ma się im co dziwić, szkoda jednak, że w naszym kraju większość osób nie myśli perspektywicznie.

Dnia: 21.02.2008 o godz. 23:59Cytuj ten komentarz
saper - Gravatar

saper napisał(a):

A ja używam privoxy (http://www.privoxy.org/) – wycinam reklamy, cookies i te wszystkie śledzące piksele.

Na Wikipedię przeznaczyłem w zeszłym roku kilkaset złotych.

–M

Dnia: 28.02.2008 o godz. 12:25Cytuj ten komentarz
Raviel - Gravatar

Raviel napisał(a):

Ja tez uzywam adbloka i bede uzzwal do puty do puki beda reklamy zawalajace mi cala strone. czesto nawet takie podchwytliwe ze ich nie widac. wciskasz gdzies i sie okazuje ze to reklama. Czy takie beszczelne ze ci ten x ucieka :D jak znajduje takie to usuwam ze strony wszystkie reklamy.

Dnia: 03.05.2008 o godz. 05:00Cytuj ten komentarz
Martin88 - Gravatar

Martin88 napisał(a):

no tak, ale wikipedia oznacza też pewien problem, gdyż ludzie, którzy sugerowali chęć zapłaty raczej pragną informacji pewnych, tymczasem dowolność edycji w wikipedii powoduje, że wiele haseł mimo wszystko pozostaje dyskusyjnych (zwłaszcza te nacechowane barwą polityczną i nierozwiązywalnością ich odwiecznych sporów). Zatem mogą się łatwo wywinąć twierdząc, że informacja niejednoznaczna nie jest informacją wartą opłaty, chociaż z pewnością jest informacją ciekawą. czy zatem zarzut hipokryzji nie jest odrobinę przesadzony?

Dnia: 07.12.2009 o godz. 12:37Cytuj ten komentarz
mendax - Gravatar

mendax napisał(a):

Martin88: miej na uwadze, że ten wpis powstał niemal dwa lata temu. Przez ten czas Wikipedia się zmieniła… na gorsze…

Poza tym, co napisałeś, jest jeszcze coś: usuwanie artykułów z powodu rzekomej “nieencyklopedyczności”. Poświęciłem kilka godzin mojego prywatnego czasu na przygotowanie pewnego hobbystycznego artykułu (nic komercyjnego, żadnych linków do moich stron, itp). Po “głosowaniu”, czy jest “encyklopedyczny” został on usunięty stosunkiem 4:3.
Od tej pory staram się omijać WP i z pewnością nie zamierzam wpłacać ani grosza na konto Fundacji w tym roku.

Dnia: 07.12.2009 o godz. 13:35Cytuj ten komentarz


Komentatorzy tego wpisu-

Zostaw komentarz-

Zasady komentowania: przed umieszczeniem swojego komentarza zapoznaj się z zasadami.

Możesz użyć następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Pola oznaczone "*" są wymagane.